Jednym z headlinerów CZAD Festiwal był Nightwish, który zagrał koncert w festiwalowy piątek. Tuż przed koncertem miałem możliwość wraz z Marleną Darochą z redakcji Limiter przeprowadzić wywiad z basistą zespołu – Marco Hietala.
DeathMagnetic.pl: Chciałbym na wstępie spytać o Twoją współpracę z Avantasią. Wystąpiłeś gościnnie na ich najnowszej płycie – Ghostlights, śpiewając w utworze „Master of Pendulum”. Opowiedz nam jak doszło do tej współpracy.
Marco: Znamy się z Tobiasem już dobre pale lat, jeśli dobrze pamiętam, pierwszy raz się spotkaliśmy na rozdaniu nagród Metal Hammer w Niemczech. Pogadaliśmy, wymieniliśmy się mailami i po kilku latach skontaktował się ze mną i spytał czy chcę zaśpiewać na jego nowym albumie. Powiedziałem „Jasne, wyślij mi piosenkę i słowa, jeśli będą dobre – zrobię to” – i oczywiście były! Jednakże nie spotkaliśmy się bezpośrednio w studiu, swoje partie nagrałem w Finlandii.
Limiter: W tym roku obchodzicie dwudziestolecie zespołu. Macie jakieś niespodzianki dla fanów, może jakiś specjalny koncert?
Nie bardzo, nic takiego nie planujemy.
Limiter: Dlaczego?
Zbyt dużo pracy. Mimo to – mieliśmy specjalny koncert w Finlandii, gdzie zagrał z nami nasz stary basista i perkusista.
DeathMagnetic.pl: Chciałbym cię spytać o okładki do waszych dwóch ostatnich płyt, „Endless Forms Most Beautiful” i „Imaginaerum”. Wyglądają dość podobnie, aczkolwiek są inne. Chciałbym spytać, jak wy, jako zespół, dokładacie się do ich produkcji?
Większość pomysłów wychodzi ze strony kapeli, szczególnie od Tumoasa. Mamy jednego artystę (Janne „Toxic Angel” Pitkänen przyp. red.) od paru lat, ufamy mu w tej kwestii. Tak jak zespół, on również wpada na dużo pomysłów w tej materii.
Limiter: Macie jakieś plany na nowy album, pomysły?
Oczywiście, planujemy nowy album, ale nie będziemy się nim jeszcze zajmować. Mamy mnóstwo pomysłów, ale musimy nad nimi popracować, nie tylko „je mieć”.
Deathmagnetic.pl: Chciałbym spytać o tematykę waszej ostatniej płyty. Na tyle ile rozumiem słowa, tyczy ona ewolucji. Zaprosiliście nawet Richarda Dawkinsa jako gościa na swój album. Dlaczego taki temat? „Imaginaerum” była daleko idącą ścieżką dźwiękową, historią do opowiedzenia, zaś tutaj kompletna zmiana tematu.
Tutaj Tuomas mógłby powiedzieć wam więcej, jako że słowa to jego broszka. Jak to nam prezentował, ujął to w taki sposób, że chce stworzyć coś najbardziej realnego w kwestii nauki. Chciał pokazać jaki tak naprawdę wszechświat jest. Mi to odpowiada, sam mam dość duże zacięcie naukowe. Oczywiście, byłem wielce zainteresowany jak mu to wyjdzie.
Limiter: Byłeś w Polsce już parę razy, jakie są Twoje najlepsze wspomnienia?
Zawsze lubiłem wasz kraj, widownia tutaj jest fenomenalna. Byłem tutaj na koncercie Iron Maiden.
Limiter: A co sądzisz o oficjalnym fanklubie?
Fankluby są niezwykle ważne dla kapel. Bycie muzykiem, osiąganie sukcesu jest wielce zależne od fanów, od ludzi którzy chcą słuchać tej muzyki, przyjdą na koncert, kupią płyty. Dlatego zawsze szanowaliśmy naszych fanów.



