Fleshworld/Gazers/Viscera///: Recenzja “3-way split”

0

Wyobraźcie sobie, że wasze ulubione zespoły, bez których nie możecie żyć, tworzą jeden potężny album. “To już było!” – powiecie. Owszem, w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat powstało mnóstwo supergrup, które odniosły mniejszy lub większy sukces. Tym razem chodzi jednak o zdecydowanie bardziej konkretny projekt.Taki, który nie opiera się na sytuacji, w której poszczególni muzycy z różnych zespołów łączą siły i tworzą nową muzykę. Split to rodzaj wydawnictwa muzycznego, na które trafiają premierowe utwory dwóch lub trzech zespołów. Niewiele osób potrafi wskazać grupy, które wydają swoją muzykę w ten sposób. Nic w tym dziwnego – domeną splitu jest bowiem muzyka niezależna, często undergroundowa.

Recenzja płyty Fleshworld/Gazers/Viscera/// - "3-way split"

Na stworzenie wspólnego splitu zdecydowały się trzy zespoły Fleshworld, Gazers i Viscera///. Album zatytułowany po prostu „3-way split”, wydany 14 października 2014 roku, jest gratką dla zwolenników przemyślanego, ciężkiego grania, niestroniącego od brzmieniowych eksperymentów.

Krakowski Fleshworld rozpoczyna swoją część albumu dość niepokojącymi, wręcz schizofrenicznymi dźwiękami. W połączeniu z mocnym wokalem i ciężkimi gitarami daje to naprawdę dobry efekt, który docenicie jeszcze bardziej, jeżeli zdecydujecie się na odsłuch albumu w nocy, przy pełnym skupieniu. Oczywiście muzykę proponowaną nam przez zespół można zaszufladkować i zaliczyć na przykład do gatunku post-hardcore. Warto jednak podejść do niej także w sposób niekonwencjonalny, spróbować wychwycić i zrozumieć piękno poszczególnych kompozycji.

Kolejne utwory utrzymane są w podobnym klimacie. ‘Pętlę’ otwiera monumentalne basowe intro, które potem przeobraża się w niesamowicie mocny muzyczny pejzaż. Słuchając po kolei tych trzech utworów można dojść do wniosku, że muzyka Fleshworld mogłaby posłużyć za ścieżkę dźwiękową do horroru. Jest tu strach, smutek, depresja i wszystkie inne negatywne uczucia, które w pewien sposób zmuszają człowieka do refleksji.

Z kolei zespół Gazers serwuje mocniejszą wersję utworów Fleshworld – czyli nadal jest depresyjnie, ale utwory są zdecydowanie bardziej żywe. Także w kwestii wokalu jest agresywniej, choć nie zawsze. Rzadziej zdarzają się momenty, jak w utworze ‘Rash’, gdzie wokalista śpiewa łagodniej. Podobać się mogą również fragmenty, w których zespół zwalnia tempo – wtedy można na chwilę złapać oddech, odpocząć od łomotu gitar, a nawet dostrzec elementy muzyki progresywnej, którą świetnie wpleciono w hardcore’ową całość. Brzmieniowo jest jak najbardziej w porządku. Brudne gitary, przełamywane energiczną perkusją zachwycą miłośników profesjonalnego, studyjnego brzmienia. Z basem zresztą jest podobnie – nie wytłumiono go całkowicie.

Ostatnim omawianym zespołem jest Viscera///. Grupa prezentuje jedynie dwie kompozycje, z których jedna trwa ok. 11 minut. Pomijając jeden moment, w którym wokalista śpiewa na stricte rock’n’rollową modłę, materiał Viscery jest zdecydowanie cięższy od utworów Fleshworld i Gazers. Tutaj już nie ma miejsca na odpoczynek – to totalna jazda bez trzymanki okraszona świetnym i wyróżniającym się na tle poprzednich kompozycji klimatem. Zdecydowanie należy pochwalić także selektywne brzmienie gitar. Dzięki temu to właśnie Viscera/// brzmi na „3-way split” najlepiej.

Tego rodzaju kompilacje są potrzebne z jednego prostego powodu – są skuteczną formą promocji, nieobarczoną ryzykiem niepowodzenia. „3-way split” jest doskonałym przykładem na to, że wydawanie takich wydawnictw ma sens – szczególnie jeśli zespół potrafi być perfekcyjnie spójny muzycznie i do samego końca zachowuje klimat.

1. Fleshworld – Krąg
2. Fleshworld – Pętla
3. Fleshworld – Rezygnacja
4. Gazers – Rash
5. Gazers – The Decline
6. Gazers – Epilogu
7. Viscera/// – Versus
8. Viscera/// – Nobody’s Diary

Fleshworld_Gazers_Viscera_3_way_split.jpg

Wyro(c)k

80%
80%
2 minutes to midnight

1 Sad But True
2 Bad Reputation
3 Wild Thing
4 Satisfaction
5 Another Brick in the Wall
6 Proud Mary
7 Highway To Hell
8 2 minutes to midnight
9 Ace of Spades
10 Master Of Puppets

  • Oceny czytelników (1 głosów)
    9
Udostępnij to

O autorze

Mofo

Music 4 life. Zwolennik odsłuchiwania całych albumów. Pasjonat odkrywania nowych rejonów muzycznych. Maniak koncertowy - miesiąc bez koncertu jest miesiącem straconym.