Hath: Recenzja płyty „Of Rot And Ruin”

0

Debiutancki album to dla każdego zespołu powód do świętowania, a zarazem chęć udowodnienia, że ma się wiele do zaoferowania. Hath, który 12 kwietnia oficjalnie przedstawi światu swojego pierworodnego, z pewnością oczekuje tej chwili. Tego dnia, dzięki Willowtip Records, „Of Rot And Ruin” zostanie spuszczony ze smyczy i zacznie kąsać swoimi dźwiękami wszystkich tych, którzy gotowi są się z nim zapoznać.

Muszę oddać amerykanom, że ich blackened death metal to solidna porcja dobrze brzmiącej i wykonanej muzyki. Mimo iż płyta trwa prawie 55 minut to ani przez chwilę się nie nudziłem podczas jej słuchania. A kilka razy się nawet zaskoczyłem zmianami akcji. Jak się okazało, kwartet z New Jersey potrafi stworzyć coś frapującego i intrygującego.

„Of Rot And Ruin” zaczyna się od porządnego ciosu w postaci ‘Usurpation’. Jest gęsto i technicznie, są zmiany tempa, a do tego wyborne klimatyczne solo. Już ten utwór utwierdził mnie w przekonaniu, że dalej może być równie interesująco albo i jeszcze lepiej. I faktycznie, dobrych strzałów nie brakuje – każdy następny kawałek tylko podtrzymuje to wrażenie. Natomiast największą niespodziankę sprawił mi ‘Worlds Within’. Gdzieś po drugiej minucie wchodzą akustyczne brzmienia, jest solo na basie, następnie na gitarze i wyszło to bardzo progrockowo. Zostało to zgrabnie wplecione między brutalne fragmenty, a efekt jest zaiste wyśmienty. W ‘Accursed’ zespół także potrafi świetnie bawić się nastrojami, przechodząc z mięsistych riffów do delikatnych brzmień. Słychać, że Hath pieczołowicie pracuje nad swoją muzyką i chce posiadać własny styl. Grupa jest na dobrej drodze, żeby stworzyć własną unikalną markę.

Na pochwałę zasługują też instrumentaliści. Solówki na tej płycie są wręcz znakomite. To samo dotyczy riffów. A wokale są na medal. Jest więc growlowanie, wrzeszczenie, a dla kontrastu znajdą się i szepty, np. w ‘Accursed’, jak i czystsze wokale – m.in. w ‘Currents’ czy ‘Rituals’. Dzięki „Of Rot And Ruin” muzycy pokazali, że znają się na swoim rzemiośle.

Do premiery albumu pozostało trochę czasu, jednak zachęcam do zanotowania sobie w głowie, że w kwietniu pojawi się debiut Hath. Obserwujcie ich, bo to dobry i obiecujący zespół, który naprawdę ma wielki potencjał.

Skład zespołu:

Frank Albanese – gitara/wokal
Greg Nottis – bas/wokal
Peter Brown – gitara
AJ Viana – perkusja

https://www.facebook.com/HathNJ/

1. Usurpation
2. Currents
3. Rituals
4. To Atone
5. Withered
6. Worlds Within
7. Kindling
8. Accursed
9. Progeny

Wyro(c)k

86%
86%
Ace of Spades

0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets

  • PIERWSZE WRAŻENIE
    8
  • INSTRUMENTARIUM
    9
  • WOKAL
    8.5
  • BRZMIENIE
    9
  • REPEAT MODE
    8.5
  • Oceny czytelników (0 głosów)
    0
Udostępnij to

O autorze

Avatar

Miłośnik wszelkich odmian ciężkiej muzyki, Star Wars i egzotycznych miejsc. Mawia, że Jedi są spoko, ale Imperium też. Lubi dobrą książkę, film czy serial. Basista w stanie spoczynku. Grał w Island, Chainsaw, Puki' Mahlu i kilku innych zespołach. Od 30 lat w służbie metalu. Stay Heavy! \m/