Znana ze swoich występów w zespole The Runaways oraz z działalności solowej Lita Ford kontynuuje kontrowersyjny temat dotyczący jej burzliwego związku z Tonym Iommi. Wyznała, że gitarzysta Black Sabbath zawsze będzie jej idolem, pomimo tego, że doznała od niego wielu przykrości. Napisała w swojej autobiografii „Life Like The Runaway”, że Iommi podczas trwania ich związku uderzył ją przynajmniej dwa razy, gdy borykał się ze swoim głodem narkotykowym. Artystka szerzej skomentowała ten temat w audycji Eddiego Wintersa:
Tony był moim idolem. Gdy dorastałam, pierwszy koncert, jaki widziałam to występ Black Sabbath. Był bogiem w moich oczach, moim bohaterem, i w dalszym ciągu nim jest. Jednak był też impulsywny i dosłownie o mało co, mnie nie zabił. Gdy twój superbohater schodzi ze sceny, staje się zupełnie inną osobą, która cię krzywdzi. Gdy oglądasz Spidermana, mówisz: „Uwielbiam Spidermana. On jest najlepszy. Chcę być taki jak on”, jednak, gdy uderzy cię w twarz, dochodzisz do wniosku:”Ty nie jesteś Spidermanem, za którego cię miałam”.
Z tego co mówi Ford, Iommi miał ją uderzyć po raz pierwszy w samolocie, gdy byli w drodze do jego domu w Anglii. Miała wtedy podbite oko, a podczas spotkania z matką Iommiego, ten temat był podobno przemilczany. Mimo to przyjęła jego oświadczyny. Jednak wydarzenie, które przelało czarę goryczy, miało miejsce, gdy gitarzysta Black Sabbath, będąc w narkotykowym ciągu, podduszał ją, po czym usiłował uderzyć dużym, skórzanym krzesłem. Ford jednak udało się uniknąć ataku, po czym uciekła do swojego byłego partnera, basisty Motley Crue, Nikkiego Sixxa.
Artystka stwierdziła, że zawsze będzie podziwiać Tony’ego za jego riffy i muzykę:
Tony zawsze będzie dla mnie superbohaterem- zawsze będzie bogiem gitary.
Nie muszę z nim być, ani się z nim więcej widywać. Wiem jakim jest człowiekiem jako muzyk oraz prywatnie. A prywatnie już pewnie nie jest taki, jakiego go pamiętam. Nie chowam już żadnej urazy.
Ponadto w swojej książce Lita Ford opisuje swoje przygody z alkoholem i narkotykami oraz opowiada o innych związkach z takimi sławami jak Jon Bon Jovi, Ritchie Samborra, Eddie Van Halene oraz Dee Dee Ramone, który to podobno zaraził ją wszami łonowymi.
Autobiografia Lity Ford „Run Like a Runaway już ukazała się w Stanach Zjednoczonych, natomiast w Wielkiej Brytanii ma mieć premierę 7 kwietnia.
Całej jej rozmowy z Eddiem Winterem na ten i inne tematy można wysłuchać tutaj:
