Ritchie Blackmore potwierdził, że jest otwarty na zagranie większej ilości koncertów z ostatnio reaktywowanym Rainbow, pod warunkiem, że dotychczas zaplanowane występy się udadzą.
W rozmowie z Rickiem Davenportem z Rock Show opowiadał również o ciągłym postępie nad swoją grą oraz o zespole, w którym występuje razem z żoną Candice Night – Blackmore’s Night.
O różnicach w grze w Blackmore’s Night i w muzyce rockowej:
Grając rock używam kostki, lecz grając styl jaki wykonujemy w Blackmore’s Night gram palcami, a do tego muszę mieć długie paznokcie. To nie jest często spotykane w grze na gitarze elektrycznej i samo w sobie jest wyzwaniem.
Czy możliwość grania dowolnych stylów muzycznych w Blackmore’s Night pomogła mu się rozwinąć jako gitarzyście:
Bez wątpienia. To o wiele szerszy horyzont, ponieważ wcześniej po prostu grałem te metalowe riffy a to stawało się nieświeże i tak jakby niepotrzebne. Można powiedzieć, że znudziło mi się to. Teraz próbując stworzyć coś nowego, siadam z gitarą i gram palcam – to bardzo naturalny proces. Natomiast grając rocka i starając się coś wymyślić, brzmiało to jak robione na siłę. Wydawało mi się, że po prostu cały czas robię to samo.
O powrocie Rainbow w 2016 roku:
Oczywiście Blackmore’s Night nadal będzie działało. To będzie po prostu krótka przerwa, żebym mógł zagrać trochę starego dobrego rocka, z dobrymi przyjaciółmi i ze świetnymi muzykami. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy przyjdą na te koncerty zrobią to z tego samego powodu czyli dobrej muzyki i nostalgii. Oby wszystko poszło tak jak trzeba.. Jeśli tak się stanie, to oczywiście będzie więcej koncertów. Na razie gramy tylko trzy, ale tak jak powiedziałem – jeśli dobrze pójdzie, będzie więcej.

