Zastanawialiście się kiedyś jaki zespół jest najczęściej coverowany? Ilu z Was odpowiedziało na takie pytanie Black Sabbath? Przypomnijcie sobie od czego zaczynaliście granie w kapeli, albo jaki kawałek najczęściej słyszeliście będąc na próbie kumpli z liceum. Czy tu odpowiedź brzmi 'Paranoid’? Na 99,9% tak… Przyjrzyjmy się zatem kilku wykonaniom tego utworu. Jak dobrze wiecie „ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi” – zacznijmy zatem od Megadeth!
Rudy zdecydowanie przyśpieszył tempo w porównaniu do sabbathów. Respekt budzi również jego śpiewanie z zamkniętymi ustami.
Peter Steele to był gość! Można nie lubić jego charakterystycznego głosu i podejścia do tworzenia muzyki. Oryginalności jednak nikt mu nie może odmówić. Jeden z najlepszych coverów 'Paranoid’!
Swoje spojrzenie na utwór zaprezentowali także dżentelmeni z Queens Of The Stone Age. Tutaj największą różnicę zrobił zdecydowanie Joey Castillo – już po kilku sekundach słychać, że mamy do czynienia z qotsa. Złoty środek w coverze zachowany?
https://www.youtube.com/watch?v=FknD_F8mg6A
Znana ze współpracy z The Smashing Pumkins oraz Hole, Melissa Auf der Maur, w swoim coverze zdecydowanie wysunęła na pierwszy front wokal. Czy jest to najlepszy damski głos śpiewający 'Paranoid’? Bardzo prawdopodobne! Vintage’owy sound w tle również brzmi przyjemnie.
https://www.youtube.com/watch?v=v20uJAlY9zI
Teraz pora na najszybszy i najbardziej eksperymentalny cover. Wszyscy fani mocnego grania dobrze wiedzą, że po takiej zapowiedzi pojawić się może tylko i wyłącznie The Dillinger Escape Plan. Kompozycja znalazła się na drugim minialbumie grupy, gdy gardłowym był jeszcze Dimitri Minakakis. Od core’owej zwrotki po jazzujący refren? Owszem.
Było najszybciej, więc teraz pora na drugą stronę medalu. Na ostatnim krążku od Kylesa można sprawdzić jak Black Sabbath brzmi w wersji sludge. Choć najtrafniejszym określeniem będzie jednak psychodelia, cała masa psychodelii. Laura Pleasants jak zwykle urzeka swoim wokalem.
Bez zbędnego rozpisywania się – 'Paranoid’ w wersji country:
A co gdyby w 1977 roku Ozziego Osbourne’a zastąpił Bob Marley?
Punkową energią oraz szybkim tempem sabbathów zawstydziło natomiast Dickies!
W niniejszym zestawieniu zabraknąć oczywiście nie mogło coverów znad Wisły. Kto z Was nie bawił się przy 'Paranoid’ na koncercie Corruption niech pierwszy rzuci kamieniem. Ekipa Anioła postawiła w kawałku na heavy oraz stonerowy sound.
Zdaniem Titusa z Acid Drinkers idealnym coverem jest taki, w którym poza muzyką, artysta zmienia również tekst. Za przykład może posłużyć slayerowy 'Raining Blood’ w wykonaniu Tori Amos. Powiedzmy, że podobną ścieżką postanowił podążyć jeden z posłów… Jak oceniacie cover Piersi? Pewnie słyszeliście go kiedyś na Juwenaliach….
Jeżeli włączyliście poprzedni film, zapomnijcie o nim szybko słuchając oryginału! A może polecicie nam coś, czego zabrakło w zestawieniu?
