Dokładnie 73 lata temu, 10 lipca 1942 r., urodził się Ronald James Padavona znany pod scenicznym pseudonimem jako Ronnie James Dio.
Legendarny wokalista swoją przygodę z muzyką zaczynał od gry na trąbce, co według niego pomogło mu rozwinąć swój znak rozpoznawczy, czyli niezwykle silny głos. Dio swoją karierę rozpoczynał w zespołach rockabilly pod koniec lat 50-tych, a pierwszym rockowym zespołem z prawdziwego zdarzenia był Elf, gdzie grał na gitarze basowej oraz spełniał obowiązki wokalisty. Zauważony przez Ritchiego Blackmore’a formującego nowy skład, dołączył do jego zespołu i pod szyldem Ritchie Blackmore’s Rainbow wydali m.in. doskonale przyjętą płytę „Rising”, która zapewniła Ronniemu miejsce w ekstraklasie hardrockowych wokalistów. Po odejściu z Rainbow dołączył do Black Sabbath, z którymi nagrał 2 klasyczne płyty „Heaven & Hell” i „Mob Rules”, a następnie sformował grupę firmowaną własnym nazwiskiem – Dio. Przez lata współpracując z wielkimi gitarzystami (m.in. Vivianem Campbellem, Dougiem Aldrichem czy Craigiem Goldy’m) wydał szereg albumów, w tym dwa wybitne – „Holy Diver” oraz „The Last in Line”. Na początku lat 90-tych powrócił do Black Sabbath, by stworzyć udaną płytę „Dehumanizer”, która jednak nie trafiła w swój czas, gdyż na świecie królował grunge. Ostatnia próba reaktywacji z Tonym Iommi, Geezerem Butlerem i Vinny’m Appice miała miejsce w 2006 r. przy okazji współpracy nad składanką z najlepszymi utworami Black Sabbath z okresu, gdy wokalistą był Dio. Powstały wtedy 3 nowe kawałki, a grupa w ramach światowej trasy koncertowej dała 2 koncerty w Polsce – na warszawskim Torwarze i w katowickim Spodku. Następnie pod szyldem Heaven & Hell ukazał się ciężki „The Devil You Know”, a zespół ruszył w kolejną i jak się okazało ostatnią trasę wydając również zapis koncertu z festiwalu Wacken 2009 „Neon Nights: 30 Years of Heaven & Hell”.
Ronnie James Dio nie doczekał kolejnych zaplanowanych koncertów Heaven & Hell. W listopadzie 2009 r. zdiagnozowano u niego raka żołądka. Pomimo, że prognozy były optymistyczne, w maju nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia i 16 maja 2010 r. wokalista zmarł w wieku niespełna 68 lat.
W hołdzie Dio przypominamy 20 wielkich, niezapomnianych utworów z jego dorobku. Możecie ich posłuchać na naszym profilu Spotify: deathmagnetic.pl
