Kilka dni temu Sully Erna udzielił wywiadu dla radia WAAF. Frontman Godsmack opowiadał o nowym singlu swojego zespołu, ,What’s Next?’, któremu wydaniu będzie towarzyszyła kampania militarna. Gitarzysta i wokalista mówił:
Jak każdy wie, w przypadku zespołów i wydawania singli, im bardziej zagłębiasz się w cykl promujący dany krążek, tym trudniej wciąż pałać do niego miłością, sprawiać, aby ludzie byli nim zainteresowani, wciąż utrzymywać rozpęd. Jeśli chodzi o ,What’s Next?’, to miał to być pierwszy singiel, który byśmy wydali. Wybór miał paść pomiędzy tym utworem, a ,1000hp’ (tytułowym kawałkiem z najnowszej płyty i 1. singlem, który ją promował – przyp. red.), bo byliśmy bardzo pewni obu tych numerów.
Ostatecznie padło na ,1000hp’, bo numer opowiada o historii zespołu, a my chcieliśmy powrócić do Bostonu i naszych korzeni. Z drugiej zaś strony od razu wiedzieliśmy, że ,Something Different’ będzie 2. singlem, więc ,What’s Next?’ był oczywistym wyborem na ostatni utwór, który promowałby ,,1000hp”.
Muzyk kontynuuje:
Zaczęliśmy wtedy myśleć o całym koncepcie powrotu do korzeni. Częścią naszej historii było robienie wielu kampanii dla armii Stanów Zjednoczonych – począwszy od albumu ,,Awake”, podczas której wojsko używało tamtej muzyki w reklamie rekrutacyjnej aż przez 6 lat pod rząd. Rozpocząłem rozmyślać nad tekstem ,What’s Next?’, który mówi coś w stylu: „Nic w życiu nie jest pewne poza narodzinami i śmiercią, ale co potem?”. Doszedłem do wniosku, że to może być utwór, który zwiększy nie tylko świadomość społeczeństwa dotyczącą bezdomnych weteranów, ale też stresu pourazowego, na który cierpią ci kolesie, gdy wrócą do domu z wojny, a który odbija się potem na ich rodzinach i tak dalej.
Tak właśnie postąpili Red Sox (drużyna baseballowa – przyp. red.) łącząc siły z organizacją Home Base – zbierają wszystkich doktorów na seminariach i uczą ich, jak dać tym facetom wsparcie medyczne i jak uleczyć ten syndrom, zamiast pozostawiać ich z uczuciem, że nie ma dla nich miejsca, do którego mogliby się dopasować i nie czuć narażeni na atak… Zdecydowaliśmy się więc użyć tego utworu jako platformy, dzięki której moglibyśmy zrobić cokolwiek, aby pomóc tym kobietom i mężczyznom z Amerykańskich Sił Zbrojnych.
Na pytanie o połączenie sił Godsmack z armią Stanów Zjednoczonych przy okazji premiery nowego singla, Erna powiedział:
Wciąż zbieramy myśli dotyczące tego, jak to będzie wyglądało. Jednym z pomysłów jest przeznaczenie zysków z biletów z naszych koncertów na cele charytatywne i wymyślenie jak największej ilości sposobów, aby nie tylko podnieść ludzką świadomość, ale też wspomóc tę sprawę finansowo. Bo jeśli chodzi o wojsko, to jest według mnie tak wiele czynników – może chodzić tu o bezdomnego weterana, który siedzi gdzieś na ulicy… Myślę sobie: „Byłeś żołnierzem, który reprezentował Stany Zjednoczone Ameryki, walczyłeś za naszą wolność, poświęcałeś życie i teraz siedzisz na ulicy i nie otrzymujesz pomocy.” To jedna z tych rzeczy, która naprawdę mnie trapi.
Duży odsetek bezdomnych weteranów i żołnierzy cierpiących na PTSD, czyli zespół stresu pourazowego, to problem często poruszany w Stanach Zjednoczonych, które cały czas biorą czynny udział w konfliktach zbrojnych w różnych regionach świata. W kwestii tej głos często zabierają muzycy, np. Five Finger Death Punch w teledysku do ,Wrong Side Of Heaven’.
Całą rozmowę możecie obejrzeć poniżej. Przypominamy też, że Godsmack wystąpi na tegorocznej edycji festiwalu Impact. Koncert ten będzie równocześnie pierwszym show zespołu w naszym kraju. Więcej informacji dotyczącej imprezy znajdziecie w naszym kalendarzu.
