13 lat – tyle fani zespołu Tool czekali na następcę „10.000 Days”. W ostatni piątek, 30 sierpnia, w końcu na półkach sklepowych pojawił się długo oczekiwany studyjny album zatytułowany „Fear Inoculum”. Jak się jednak okazuje całość mogła ujrzeć światło dzienne o wiele wcześniej.
Maynard James Keenan oraz Justin Chancellor, basista grupy, byli gośćmi programu „Rock Show With Daniel P. Carter” emitowanego na antenie BBC. Wokalista Tool, odpowiadając na pytanie dlaczego tak długo płyta powstawała, stwierdził:
Myślę, że jesteśmy w takim wieku, w którym chcemy, aby wszystko było dobre. Odnieśliśmy sukces w przeszłości i baliśmy się, że jeśli coś wydamy i nie zostanie ono zaakceptowane, może się okazać dla nas to czymś szkodliwym. Jeśli miałbym wypowiedzieć się jako psycholog, stwierdziłbym, że stworzenie całości zajęło 13 lat, ponieważ wpadliśmy w jakąś paranoję uważając, że ten album nie będzie najlepszy z możliwych i w związku z tym kwestionowaliśmy każdy kolejny nasz krok. Tymczasem płyta była wystarczająco dobra już osiem lat temu.
Chancellor dodał ponadto, że niektóre pomysły zawarte na najnowszym albumie powstały ponad dwadzieścia lat temu – w 1995, tuż po odejściu z grupy Paula D’Amoura.
