Trochę tych gitarzystów się przez Megadeth przewinęło. Jednak nie każdy zasłużył sobie na największy szacunek i sympatię fanów. Tak przynajmniej twierdzi frontman grupy. Mówi, że on sam szanuje wszystkich muzyków, z którymi pracował, jednak fani mieli swoich ulubionych. Kto według niego do nich należy? O tym opowiadał w The Jasta Show:
Czy kiedy pierwszy raz zatrudniłem Jeffa Younga w 1987 r., żeby zastąpił Chrisa Polanda, to myślałem, że uda mu się to zrobić? Nie. Czy uważałem, że Jeff jest wystarczając dobry, żeby z nami grać? Tak. Słuchałem jego ostatnich dokonań, jest wciąż niesamowitym gitarzystą. Ale możesz porównać Marty’ego i Kiko… Tak naprawdę jest tylko trzech gitarzystów, z którymi fani się identyfikowali: Chris Poland, Marty Friedman i Kiko. I tyle. Osobiście bardzo lubiłem Glena Dovera. Uważałem, że był naprawdę dobry. Każdy z tych gości był jednym z nas. Kocham i szanuję wszystko, co zrobili dla nas.
