Nie od dziś wiadomo, że Corey nie przepada za nagrywaniem swoich koncertów telefonami przez fanów. Dowodzi tego chociażby sytuacja z zeszłego roku, kiedy to wyrzucił jednemu z nich komórkę z rąk oraz jego wypowiedzi na ten temat. Tym razem zdradza, co najbardziej go w tym denerwuje. W wywiadzie z Loudwire mówił:
Zawsze miałem zdanie, że to naprawdę w porządku, kiedy zabierasz telefon, robisz zdjęcia czy cokolwiek, co chcesz. Ale czemu? Ponieważ wtedy nadal tam jesteś. Robisz te zdjęcia i ok, rób to, ale po co nagrywasz? Jedną rzeczą jest nagrywanie, a inną wgapianie się w ekran przez cały czas, kiedy to robisz. Koncert dzieje się tutaj, na żywo. Jesteś tak przerażony realnym życiem, że nie potrafisz wyjść poza ten mały 4-calowy ekran? Ughh, to jest bardzo dziwaczne.
Corey Taylor nie jest jedynym po tej stronie barykady. Wielu muzyków krytykuje to i stanowczo się z tym nie zgadza. Przykładem może być chociażby lider Tool.
