Basista ma spore doświadczenie w przemyśle muzycznym. W swoim bagażu mieści chociażby założenie własnego zespołu czy też gra w jednym z największych i najbardziej znanych metalowych grup – Metallice. Wróćmy jednak do początków. Jak to się właściwie stało, że młody Jason postanowił zostać muzykiem? O tym opowiadał w ostatnim wywiadzie dla Loudwire:
Miałem 18 lat i rzuciłem szkołę, kiedy zostały mi zaledwie 3 miesiące do jej ukończenia. Byłem w zespole z chłopakami, którzy mieli 26-27 lat i chciałem pojechać do Kalifornii, aby zostać rockową gwiazdą. Sprzedałem sporą część swojej muzycznej kolekcji, zarobiłem 300 dolarów, wziąłem mój bassowy wzmacniacz z całym sprzętem w walizkę i powiedziałem rodzicom, że się zwijam. Mój tata wariował, mama jeszcze bardziej. Ale ja poszedłem, dostałem się na tyły zamkniętej ciężarówki U-Haul razem z angielskim psem pasterskim, który wabił się Rudy. Pracowałem w gastronomii od 9 do 6, a później zmywałem naczynia od 7 do 2:30 rano. I tak cały czas. Jeździłem moim BMX-em wszędzie i po prostu starałem się zarobić, i uzbierać pieniądze. 5 miesięcy później, w lutym 1982 r. poszedłem to sklepu muzycznego w Phoenix. Było tam wywieszone ogłoszenie perkusisty Kelly’ego Smitha. Mówiło coś o Iron Maiden czy coś takiego i chyba też o Rush. Zadzwoniłem do niego, a on powiedział: „Dawaj do nas.”. I ćwiczyliśmy w biurze jego ojca. 10 lutego 1982 r. – to był początek Flotsam and Jetsam.
