W ostatnim wywiadzie udzielonym serwisowi Spin.com gitarzysta Slayera, Kerry King, wymienił listę swoich ulubionych rzeczy. Znajdziecie ją poniżej.

Ulubiony utwór: 'Becoming’ Pantery. Zawsze, kiedy ktoś zada mi to pytanie, mówię pierwszą rzecz jaka przyjdzie mi do głowy. Jednak to Pantera, a konkretnie ich gitarzysta, Dimebag Darrell, był moim kumplem. To jest jeden z moich ulubionych kawałków Pantery.
Ulubiony album: AC/DC na żywo z Bonem Scottem, widziałem 'Beyond The Thunder’ i wydaje mi się, że byłby on niezłym kolesiem do imprezowania!
Ulubiony sklep: Best Buy. Słyszałem ostatnio, że sporo tracą, zasmuciło mnie to! Pamiętam, kiedy liczył się jeszcze Circuit City, nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego ludzie tam kupują. Zawsze uważałem, że Best Buy ma lepsze ceny i większy wybór.
Ulubione zwierzęta: Moje węże (więcej informacji na ten temat tutaj – red.). To wspaniałe zwierzę dla kogoś, kto koncertuje, ponieważ nie musisz się nim codziennie opiekować.
Ulubiona pamiątka: Oryginalny artwork 'Christ Illusion’. To była pierwsza płyta, jaką nagrał z nami Dave [Lombardo], odkąd wrócił i był to pierwszy artwork, jaki zrobił po przerwie Larry Carroll, który wcześniej zaprojektował ten do 'Seasons’! Pomyślałem, że to fajna rzecz, którą mógłbym kupić.
Ulubiona rzecz potrzebna na trasie: Alkohol. To wystarczy.
Ulubiona mantra/cytat/rada: „Chrześcijanie są walnięci.„
Ulubiona część garderoby: Spodnie moro albo szorty. Zawsze je noszę. Wydaje mi się, że zacząłem, kiedy lecieliśmy samolotem z Panterą lata temu. W jednej kieszeni miałem butelkę wódki, a w drugiej sok pomarańczowy. Byłem niczym chodzący bar!