Podczas odwiedzin radiowego studia Sirius XM, w którym Metallica wykonała trzy utwory, muzycy przyznali, że mają „problem” bogactwa materiału. Jak zdradził Lars, być może podzielą się niewykorzystanymi pomysłami z innymi:
Największy nasz problem jest taki, że mamy za dużo materiału. Każdego razu gdy James podniesie gitarę powstaje riff. Stroi gitarę i nagle mówi „Hej, czekajcie chwilę, nagrajcie to.” Ja wtedy zapisuję „27 stycznia, godzina 2:53.”
James zażartował:
To bardzo denerwujące, nie mogę nawet nastroić gitary!
Lars dodał:
Problem jest taki, co z tego jest szóstkowym materiałem? Mogą być setki riffów, ale tylko 20 może pociągnąć dalej piosenkę, bo jest to efekt domino „Jak przejdziesz z riffu do zwrotki do mostka i do refrenu?” A co z tymi świetnymi riffami? Dyskutujemy o wyprzedaży garażowej. Rozmawiamy o tym, by udostępnić je innym zespołom, jeśli je chcą. Jesteśmy przytłoczeni świetnymi riffami.
Jeżeli Lars twierdzi, że tak wielkim problemem Metalliki jest nadmiar muzyki, w takim razie nasuwa się pytanie dlaczego tak rzadko ją wydają…
