Ostatni album Black Label Society zdecydowanie może zaliczyć do udanych. W rozmowie z Full Metal Jackie, Zakk Wylde w swoim stylu opowiedział o procesie twórczym.
Wygląda to mniej więcej tak, że biorę albumy Biebera i Lady Gagi, puszczam je od tyłu, słucham wszystkich tych odwróconych riffów i satanistycznych przekazów. Później zmieniam je na katolickie i nagrywamy materiał.
Tak jak mówię, to pewien proces, jednak robię to wszystko dla sztuki. Biorę na siebie całą odpowiedzialność. Zabieram się za to, jak tylko zrobię sobie paznokcie i wysuszę włosy, ale to działa. Wiecie, nie boję się trudnej roboty.
Czy trzeba coś dodawać?
