Proponujemy zabawę. Będziecie chętni, albo i nie, w każdym razie na oficjalnym forum Mety powstał popularny wątek z odwróconymi tytułami utworów, czyli takimi, które w całości lub części wymieniamy na antonimy (lub po prostu parodiujemy), żeby było śmiesznie, lub dziwnie, etc. Mało odkrywczy, ale dobry przykład to: „The Unforgiven” -> „The Forgiven”. Niektóre wyszły im naprawdę nieźle, ale nie będziemy ich przytaczać, zostawiamy to Wam, więc piszcie w komentarzach, co się Wam uroi. Wystarczy odrobina wyobraźni i znajomośc angielskiego, lub po prostu słownik (bo polskie znaczenie tytułów ukochanej kapeli chyba znacie? – jakby co, pytajcie).
Pozwólcie, że zaczniemy dla przykładu… „Harvester of Joy”, „The Night That’s Just Come”, „The Smooth Beginnings of Insanity” 🙂 Oczywiście można powtarzać tytuły na różny sposób. Have fun!

„St. Love” Beatalliki najlepiej ilustruje, o co chodzi 🙂