Yngwie Malmsteen uruchomił witrynę, na której po zarejestrowaniu uzyskać można dostęp do „ekskluzywnych, wcześniej niewidzianych treści” – treści przeznaczoncyh dla osób, które chcą się nauczyć grać na gitarze „i robić wrażenie”. To, jak dalej czytamy na stronie, „pierwszy raz w historii, gdy Yngwie udziela lekcji” i dotyczą one wszystkiego od najprostszych do bardziej skomplikowanych rzeczy. W środku również tabulatury, DVD i inne , nigdzie indziej niedostępne rzeczy.
Oczywiście nic za darmo. Do wyboru jest kilka pakietów. Od niecałych $35 do niecałych $99 miesięcznie – zależnie od stopnia Waszego zaawansowania.
Adres strony: RelentlessShred.com
Wideo promocyjne:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=uG5aDh4YHiY
Przy okazji ciekawy fragment z wywiadu, jakiego niedawno udzielił Malmsteen magazynowi SPIN:
Jeżeli ludzie wracają do grania solówek gitarowych, to oczywiście podpisuję się pod tym obiema rękoma. Nie rozumiem jakim sposobem muzyka w ogóle doszła do punktu, w którym stały się one czymś złym.
Na początku lat ’90 coś się stało. Wszystkie te alternatywne kapele wyszły i nie potrafiły grać i naigrywały się z gitarzystów, którzy potrafili i mówili o nich, że uskuteczniają przerost formy nad treścią. Pamiętam, jak myślałem, „Co to za pieprzenie?” Ale cytując Paganiniego – a stawiam się w jednej linii z nim i Hendrixem – 'Ktoś musi czuć się mocny, by sprawiać, by inni czuli się mocni.
Nie wydaje mi się, by [shredding musiał stać się przystępniejszy]. Mniej nie znaczy więcej. Więcej znaczy więcej. Ci muzycy punkowi nie potrafili grać i z tego powodu zyskiwali rozgłos. Nie potrafili nawet nastroić gitar, a mimo to ludzie myśleli, że to ja sobie pobłażałem? Myślę, że każdy gitarzysta warty słuchania zdaje sobie teraz sprawę, że takie ograniczenia są dla leniwych.