Kanał 3news przeprowadził z Jamesem i Robem wywiad (z Jamesem przede wszystkim), w którym odnoszą się m.in. do petycji fanów, którzy sciągneli ich na dwa dodatkowe koncerty w Nowej Zelandii (coś dla tych, którzy jeździli / jeżdzą po naszej), dzielą się obserwacjami „na stare lata” i in.. W wideo pokazano również migawki z koncertu – poza rogami w górze od rzeczy młodych fanów zespołowi dane było (pewnie nie po raz pierwszy) oglądać również cycki. Wideo i tłumaczenie w środku.

[James:] Było dużo gadania o tym, że nie przyjedziemy tutaj z uwagi na trzęsienie ziemi i co tam jeszcze, ale, wiesz, Metallica jest tutaj, aby dać niektórym ludziom uśmiech, to teraz nasza misja, wiesz? Przyjeżdżamy tu, dajemy jeden uśmiech, dostajemy ich tysiące z powrotem. Nie ma lepszego występu [niż taki], nigdy.
[narrator o tym, że koncert jak każdy zaczął się w ciemności od motywu z „The Good..”, lecz co wyróżnia ten koncert to fakt, że odbył się dzięki petycji fanów]
[dziennikarz:] Nie ma wielu zespołów waszego kalibru, które by coś takiego zrobiły [posłuchały petycji], to naprawdę, naprawdę super..
[James:] Wiesz co? [Ale] Nie ma też wielu fanów, którzy zrobili by coś takiego, wiesz? Więc jesteśmy niezłymi szczęściarzami, że mamy takich fanów, którzy wstają i naprawdę, wiesz, żyją dla Metalliki i, i, wiesz, to oni tam niosą banderę [lub: rozwijają /nasze/ sztandary].
[Robert:] Jest w tym więc jakby wiele dumy i pasji i my się tym niejako posilamy. Tak daleko w dole świata, wiesz, tak daleko na południe dostajemy energię taką jak ta, która nas napędza, musisz za czymś takim podążyć.
[narrator o tym, że poza sztandarami fani wymachiwali również nagimi piersiami *cenzura niestety* i że szczególne podczas koncertu było to, że można było usłyszeć kawałki z przestrzeni trzech dekad]
[James:] Yeah, patrzysz na ten tłum i widzisz, że wypełniają go, wiesz, 14-letnie dzieciaki, reagujemy wtedy: „O kurde!”, mówimy: „Cholera, będziemy teraz musieli przyjechać tu znów za pięć lat”.. i to jest wspaniałe, to po prostu kolejne, wyrastające pokolenie do ogarnięcia, być może czwarte pokolenie, nie wiem, to zupełnie niesamowite jak dla zespołu, wiesz, w przyszłym roku to będzie dla nas już 30 lat.
[narrator o tym, że gdy Metallica powstawała James był nastolatkiem, a teraz ma już 47 lat]
[dziennikarz:] Czy marzyliście kiedykolwiek, że to potrwa aż po dziś dzień?
[James:] Tak, marzyliśmy o tym. Nie sądziliśmy, że do tego dojdzie, ale to było marzeniem. Wiesz, wszystko jest marzeniem, kiedy jesteś dzieciakiem. Po prostu widzisz.. wyobrażasz sobie siebie na plakacie na ścianie, że „To będę kiedyś ja!”, a twój brat śmieje się z ciebie, „Taa, jasne, ok, pewnie”, a ty siedzisz i plumkasz sobie „mi mi mju, mi mi mijuu” [Smoke On The Water], a on „OK, pewnego dnia wystąpisz na scenie”… I wiesz, wszyscy ci dokuczają.
[dziennikarz:] Ale serio, mówisz, że ci dokuczali? Co ty wtedy na to? To nie do pomyślenia [żeby ktoś kiedyś ci dokuczał].
[James:] Oczywiście.. Tak, ale to wszystko było [dla mnie]paliwem, stary!
[narrator o tym, że na przestrzeni lat Metallica odkrywała się na nowo czasami tracąc, a czasami zyskując fanów]
[James:] Na Meet & Greet np. poznaję dzieciaki, które mówią, wiesz, „To jest mój pierwszy koncert w życiu!”, to tak jakby dotychczas oszczędzali się na Metallikę, czy coś, rozumiesz.
[Robert:] Tracą swoje koncertowe dziewictwo.
[James:] Albo wiesz.. „To juniora pierwszy..” Yeah, „to 'tallikowy prawiczek i oto jesteśmy, to jego pierwszy show, wiesz”. To może nawet jakiś rytuał przejścia w nowy etap życia dla niektórych z tych dzieciaków.
[narrator o tym, że dzieciaki lubiące Metallikę lubią metal, szybki metal]
[dziennikarz:] Powiedzcie, czy to staje się na starość wyzwaniem grać niektóre z tych kawałków?
[James:] [śmiech] Zapytaj jego [Roba], on musiał nauczyć się jakichś 80 kawałków.
[narrator o Robie, że jest w zespole nowy, choć jest w nim już od 5 lat, co stanowi czas, jaki wiele obecnych zespołów istnieje w ogóle]
[Robert:] Będąc faktycznie, fizycznie na scenie po raz pierwszy [z Metalliką].. w pierwszym roku kolana mi siadły, hehe, co nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło.
[narrator o tym, że Rob mówi, że choć Metallica jako zespół to dla niego wyzwanie, ale to dobre wyzwanie i zapowiada, że w Christchurch odbędzie się jeszcze jeden koncert]; podsumowuje dokonania zespołu: 9 studyjnych albumów, 45 singli, 9 nagród grammy, a teraz Christchurch]
[Robert:] Sprawimy, że ziemia zatrzęsie się w pozytywny sposób.
[James:] [śmiech]