Don Brautingam namalował okładkę Master of Puppets rzekomo w oparciu o szkic Jamesa bardzo dokładnie go kopiując (z tego powodu ręce są tak słabo widoczne, mają ten sam kolor co tło i nie mają paznokci – to nie miało tak wyglądać.. rzekomo). Oryginalny artwork 17×17″ będący w posiadaniu Jona i Marshy Zazulów został przez nich sprzedany w połowie 2002r. na eBayu za $7000, aby następnie w 2008r. jako przedmiot wystawiony w domu aukcyjnym Christie’s uzyskać cenę $35,000. Don był już znanym artystą zanim zgłosiła się do niego Metallica – pracował dla Pepsi, Della, Stephena Kinga, Jamesa Browna, Chucka Berry’ego, ZZ Top, The Rolling Stones, a potem z AC/DC (okładka The Razors Edge, ale i wcześniej zdaje się inne „robótki”), Anthraxem (State of Euphoria), czy Mötley Crüe (Dr. Feelgood). Ur. 12 września 1946r. Don zmarł 27 stycznia 2008r. W niniejszym artykule znajdziecie świeży wywiad z jego synem, jak również z samym mistrzem sprzed niemal dekady.

(prawy myszy > zapisz jako…, lub kliknij tutaj, aby pobrać 2x większą wersję)
Na pierwszy ogień pójdzie Jim Brautigam – syn nieżyjącego Dona Brautigama. Wywiad z nim na okazję 25-lecia MoP przeprowadził niemal jednym tchem po wywiadzie z Flemmingiem Rasmussenem Mike Meyer z Phoenix News Times.
———————————-
Twój tata, Don Brautigam, namalował okładkę do Master of Puppets Metalliki. Co myślał o tym konkretnym obrazie? Był dumny z tego, jak kulturowo znaczący się w końcu stał?
Wiem, że mój ojciec naprawdę lubił ten obraz, a jego sukces doprowadził do tego, że wykonywał więcej prac w tym gatunku [muzyki]. Pamiętam, że zawsze życzył sobie, żeby mieć więcej czasu na pracę nad swoimi obrazami; wiele z nich zostało ukończonych w raptem trzy lub cztery dni. Czy wiedział, że stoją u progu wspaniałości? Nie jestem do końca pewien. Wykonał wiele bardzo znanych okładek już na tym etapie swojej kariery. Jeżeli ilustracja do twojej książki, czy albumu została wykonana przez kogoś kalibru Dona, można było śmiało powiedzieć, że byłeś na drodze na szczyt.
Nim Master of Puppets został wydany, niewielu ludzi słyszało o Metallice. Czy twój tata kiedykolwiek przypuszczał jak wielcy się staną? Czy był fanem zespołu?
Mój ojciec prawdopodobnie nigdy nie słyszał o nich wtedy, ale krótko po wydaniu płyty pamiętam, że widziałem ją wszędzie.
Wykonał również okładkę dla AC/DC i Mötley Crüe. Czy można spokojnie założyć, że był metalem?
Ku zaskoczeniu jest to całkiem dalekie od prawdy. Nie był metalem w żadnym ujęciu, kształcie, czy formie. Don był bardzo skromnym i prostym człowiekiem. Dwie rzeczy, które cieszyły go bardziej niż cokolwiek to baseball i łowienie ryb. Ubierał się trochę jak Richie Aprile z Rodziny Soprano; wygląd taki trochę Tylko Dla Wtajemniczonych i sportowe buty na rzep. Co do muzyki, zwykł słuchać Billiego Joela, Roda Stewarta i Eltona Johna. Ale głównie malował słuchając telewizji, to pomagało mu się skoncentrować.

Wykonał to i owo również dla Stephena Kinga, w tym nagrodzony obraz na potrzeby Bastionu w miękkiej okładce. Czytałem na fanowskiej stronie Stephena Kinga, że kilka z obrazów twojego ojca nigdy nie zostało zwróconych przez wydawców. Czy tą sytuację kiedykolwiek rozwiązano?
Na nieszczęście te sytuacje nigdy nie zostały rozwiązane. Przez lata wiele jego obrazów zostało albo skradzionych, niezwróconych, etc. i naprawdę ciężko jest nadążyć za tymi sprawami, zwłaszcza, gdy go już nie ma. Okładka Metalliki jednak została kupiona jeszcze nim obraz został w ogóle namalowany. Kilka lat temu oryginalny obraz Master of Puppets sprzedano w domu aukcyjnym Christie’s za $35,000. Nie mamy pewności, kto go kupił, ale chciałbym, aby wiedzieli, że mam kilkaset innych obrazów w domu, jeżeli są zainteresowani! Ale poważnie, byłoby ciekawie dowiedzieć się, kto go zakupił. Nie widziałem go od momentu, gdy został namalowany.

To dziwne widzieć obraz twojego ojca, gdy wchodzisz do sklepu z płytami, albo widzisz dzieciaka ubranego w koszulkę Metalliki, czy przywykłeś do tego, jak symboliczny stał się ten obraz?
Dorastałem z tym, więc nie jest to dla mnie niezwykłe. To samo było z Dr. Feelgood Mötley Crüe. Widzisz to w centrum handlowym, na t-shirtach, pudełkach śniadaniowych, w filmach, ale ponieważ byłem taki młody, nigdy nie wydawało mi się to dziwne. Miałem starszych kuzynów, którzy byli w wieku, w któym rozumieli, jakie to było super. Ludzie przychodzili do naszego domu i nie wierzyli w to, co widzieli, ale dla naszej rodziny to było normalne, że obrazy taty są na listach najlepiej sprzedających się pozycji w sklepach muzycznych i księgarniach na całym świecie.

Poszedłeś w ślady ojca i sam zostałeś artystą. Czy w ogóle rozważałeś robienie okładek albumów lub książek? Jeśli tak, z którymi zespołami lub autorami chciałbyś pracować?
Pracowałem ze swoim ojcem będąc młodszym i podobało mi się to. Po tym jak zachorował i odszedł, kupiłem pracownię tatuażu, Tattoo 46 w New Jersey, i robię teraz to zamiast malować. Rynek ilustracji załamał się wraz z nadejściem ery komputerów; cała praca jest zdigitalizowana i designerska, więc wymyśliłem, że się przekwalifikuję. Tatuaże mają więcej wspólnego z tym, do czego przywykłem, a przez drugą połowę czasu maluję nowoczesną sztukę piękną w stylu, który – jestem pewien – mojemu ojcu by się podobał.
Miałeś około 5 lat, gdy Master of Puppets wyszedł. Jesteś fanem tego albumu i/lub fanem metalu w ogóle?
Lubię ten album i lubię prawie każdą muzykę. Zacząłem słuchać metalu w tak młodym wieku, że przywodzi mi sentymenty i przypomina o czasach, gdy byłem małym dzieckiem. Pamiętam puszczanie winyli na moim gramofonie Myszki Miki. To dosłowna prawda.
Masz jeszcze jakieś wspomnienia o swoim tacie, którymi chciałbyś się podzielić?
Żył pełnią życia. Prawdziwy charakter, mistrz rzemiosła i po prostu kochał to, co robił. Nie było ważne, dla kogo były te obrazy, zależało mu bardziej, by ludzie ujrzeli obraz, który ich zatrzyma i sprawi, że spojrzą i powiedzą: „No i to jest niezłe!” Don zawsze kochał bycie niezależnym ilustratorem. Myśl o byciu „bronią do wynajęcia” zawsze mu się podobała. Ale jak powiedziałem wcześniej – i każdy kto kiedykolwiek go spotkał może potwierdzić ten fakt – był prawdziwie dobrym człowiekiem. Pracował ciężej niż ktokolwiek, kogo kiedykolwiek znałem, by dogonić swój sen i przy całym swoim sukcesie nigdy nie był zbyt zajęty dla swojej rodziny i przyjaciół.
———————————-
Poniżej wywiad z samym Donem przeprowadzony przez metallikową witrynę encycmet.com w czerwcu 2002r.:
———————————-
Od jak dawna malujesz?
Chyba zacząłem malować, gdy miałem około czterech lat i malowałem niemal wszystko włączając w to samochody i motocykle. Obaj moi synowie, Jim i Dan, również zaczęli malować w wieku około czterech lat, a Jim chodzi teraz do szkoły plastycznej w The Cooper Union. To może być [dla niego]świetna rzecz, ale równie dobrze i fatalna. Zdaje mi się, że moja żona Diane jest zdania, że to po prostu fatalne.
Gdy oddajesz swoje dzieło, jak obraz „Master of Puppets”, czy czujesz jakbyś oddawał „część siebie samego”, czy to po prostu kolejny skończony „projekt”?
Choć dostajesz zapłatę za pracę i zawsze chętnie sprzedaję oryginały, zawsze jest w tym dla mnie poczucie, jakby ktoś odchodził z domu. Ostatecznie jestem [jednak]szczęśliwy, jeśli ktoś chce je u siebie na tyle mocno, by je kupić.
Gdy otrzymujesz finalny produkt, książkę, płytę czy cokolwiek z wielkim logo i tytułem na okładce, jak się z tym czujesz?
W przypadku okładki „Master of Puppets” wiedziałem jaki obszar będzie użyty i ogromną uwagę w każdej swojej pracy poświęcam projektowaniu z uwzględnieniem tego. Nie stworzyłem loga Metalliki, ale uważam, że świetnie współgra z okładką. Czasami myślę, że może kolor, dobór czcionki, czy rozmieszczenia na obrazie nie byłby zgodny z moim wyborem, ale to w istocie nie jest mój wybór. Innymi razy jestem aż podekscytowany widząc rezultat w sklepie. Sam zawarłem również loga na obrazach, które chciałbym móc nieco zmienić.
Kto skontaktował się z tobą, gdy dostałeś pracę przy „Master of Puppets”?
Standardowy proces ówcześnie z moim agentem wyglądał tak, że on kontaktował się ze mną, a ja kontaktowałem się z szefem artystycznym. Ponieważ to było już kilka lat temu, nie pamiętam dokładnie, jak to zaszło.
Album został później wydany na CD z dużo mniejszą okładką. Czy uważasz, że twoja ilustracja dobrze wygląda na kompakcie?
Myślę, że winylowy rozmiar pokazuje więcej szczegółów, ale podoba mi się format CD. W niektórych wypadkach, gdy nie podoba mi się ogólny wygląd jakiejś pracy, chciałbym, aby były jeszcze mniejsze.
Czy otrzymujesz jakieś nagrody, złote płyty itd., za albumy, które ilustrowałeś?
Tak, mam kilka albumów wybranych na galę Towarzystwa Ilustratorów. Anthrax wysłał mi złotą płytę na złotym CD z moimi obrazami na nich i zdecydowanie zrobili tym robiący wrażenie prezent.

Czy chciałbyś coś powiedzieć fanom Metalliki?
Tak, chcę tylko powiedzieć, iż mam nadzieję, że podoba wam się ich muzyka i że jeśli koniec końców podoba się wam również mój obraz, to jestem szczęśliwy.
———————————-
Człowieku, nawet nie wiesz jak…
\m/
Rest In Peace!
Oficjalna strona Dona: http://donbrautigam.net/ – znajdziecie tam wszystkie, najbardziej znane jego prace
