Z ogromną radością pragniemy Was poinformować o rozpoczętej przez nas współpracy z Wydawnictwem Literackim. Dzięki niej, w najbliższym czasie przedstawimy Wam recenzje trzech, niezwykle ciekawych autobiografii: Tymona Tymańskiego, Roberta Brylewskiego oraz Tomasza Stańki. Jeśli tylko wyrazicie odpowiednie zainteresowanie, z pewnością zorganizujemy konkurs, w którym będziecie mogli je wygrać!
Tak autobiografię Tymona Tymańskiego rekomenduje znany reżyser, Wojciech Smarzowski:
Wszyscy porąbańcy, których miałem okazję poznać trochę bliżej, mieli co najwyżej 0,6 Tymona.
Ta książka to pocisk. Czasem trafia między oczy, czasem walnie po jajkach, a czasem podziurawi serce. Poruszający, uwierająco sowizdrzalski pocisk, załadowany pytaniami, sądami, refleksjami i uczuciami.
Do przeczytania rozmowy Rafała Księżyka z Tomaszem Stańką zachęca Maciej Maleńczuk:
„Kiedy jest czego słuchać, ludziom chce się słuchać” – mówi ktoś, kogo słucham. Stańko wciąż jest młodym człowiekiem, to drapieżny cat, bez żadnych sentymentów. Zawsze miał kupę kasy, drogie ciuchy i grał free. Grzał najmocniejsze dragi, jeździł po całym świecie i nagrywał z najlepszymi. Dla konesera – poezja. Dla frajera – niezrozumiałe.
Kuba Wojewódzki wyraził natomiast swoje zdanie o autobiografi Roberta Brylewskiego:
Dla mojego pokolenia Robert Brylewski to postać ważniejsza niż Niemen, Kazik Staszewski, Grechuta czy Dezerter. Tak symboliczna jak niedoceniana. Wraz z dźwiękami utworu grupy Kryzys, Święty Szczyt, wdarł się do mojej biografii i wydobył ze stanu estetycznej śpiączki.
Ten facet obudził nas z muzycznego i ideologicznego niebytu. Pionier, prekursor, legenda. To dzięki niemu jest ciągle we mnie coś z punkowca, choć dziś ani on, ani ja na to nie wyglądamy.
Poczytajcie sobie, że wolność w Polsce nie zawsze rodziła się w stoczni.

