Podczas wywiadu dla PureGrainAudio Anders Fridén z In Flames został poproszony o wymienienie czegoś istotnego co i dzisiaj ma dla niego znaczenie, a czego nauczył się podczas trasy z innym zespołem.
Co odpowiedział muzyk?
Anders Fridén:
Pierwsze tournée ze Slayerem. Ważne było to, jak podchodzili do swojego show i publiczności, ponieważ ich publika jest dość wymagająca i chce pewnej ery zespołu. Nawet jeśli wydają nowe albumy, wygląda to tak, że ich fani mogli utknąć w przeszłości. Jednak Slayer traktował swoich fanów z takim szacunkiem, po prostu wychodząc i rozwalając, nawet jeśli był to nowy utwór lub stary kawałek. I ta postawa… to właśnie staram się robić. Ludzie płacą, żeby cię zobaczyć. Bez względu na to, jak się czujesz przed koncertem, nie wnoś tego na scenę i nie przekazuj tego swoim fanom. Powinieneś dać im wszystko. Myślę, że to niesamowite podejście i jest to coś, na czym mi zależy.
