Jak donosi Blabbermouth.net Wayne Static zmarł na skutek zmieszania Xanaxu i innych silnych leków na receptę z alkoholem. 48-letni muzyk zmarł w listopadzie 2014 roku w swoim domu w Kalifornii. Niedługo po tym jego rodzina wydała oświadczenie w którym dementowała plotki o tym, że muzyk zmarł na skutek przedawkowania narkotyków.
Serwis Blabbermouth.net wszedł w posiadanie kopii oficjalnego raportu koronera, który stwierdza:
1 listopada o około 7:00 rano, [Wayne] i jego żona poszli spać. Jego żona zeznała, że tuż przed pójściem spać zażył on połówkę 30 mg tabletki oksykodonu. Lek ten został przepisany jego żonie. Wypił on także nieokreśloną ilość alkoholu. Jego żona obudziła się około 15:30, wtedy okryła, że muzyk nie żyje i zadzwoniła pod 911 o godzinie 15:47. Sanitariusze przyjechali i potwierdzili zgon o 16:00, zanotowali także objawy stężenia pośmiertnego i pośmiertnego zasinienia. Na miejscu nie było śladów przestępstwa ani oznak walki.
Żona [Wayne’a] przyznała, że zażył on oksykodon, Xanax (alprazolam) i alkohol by uśmierzyć ataki paniki. Codziennie zażywał on Xanax zgodnie z zalecanymi dawkami. Jego żona stwierdziła, że okazjonalnie otrzymywał własne recepty na oksykodon, ale zazwyczaj zażywał jej lek. Żona przyznała, że zarówno ona jak i zmarły w przeszłości zażywali kokainę i ecstasy jednak przestali zażywać nielegalne środki w 2009 roku.
Matka zmarłego zeznała, że przyznawał się on do bycia alkoholikiem. Według niej picie było dla niego problemem od około dwóch lat. Zarówno żona jak i matka zeznały, że muzyk nie miał skłonności samobójczych.
Na oficjalnym raporcie koronera, jako przyczyna zgonu podane zostało „zmieszanie leków na receptę (oksykodon, hydromorfon, alprazolam) z alkoholem, którego przyczyną było chroniczne uzależnienie od leków na receptę i alkoholu”. Sposób śmierci określono jako naturalny.
