Z Panami z obu kapel wspomnianych w tytule przeprowadzono niedawno (osobne) wywiady, w których podzielili się ciekawostkami apropos założycieli Metalliki. Gitarzysta Volbeat o tym, jak spodobali się Jamesowi, a raper z Linkin Park o robieniu kawałów Metallice i vice versa (+ wideo).

Thomas Bredahl, gitarzysta Volbeat:
„Jesteśmy nieco młodsi niż co niektórzy, a w latach ’80 i ’90 mieliśmy na ścianach plakaty. Więc kiedy jesteś zaproszony, by dołączyć do swych idoli na trasie, to jest coś wyjątkowego.
Widzenie się z nimi i poznawanie się z nimi, kiedy zostawali w mieście po występach, wychodzenie z nimi, by coś z zjeść po koncertach. Gdy mieliśmy okazję, by usiąść tak prywatnie i porozmawiać z nimi. To było dla nas ogromne przeżycie, osobiste. Było również dobrze zobaczyć, jak grube ryby zarządzają tym całym biznesem. Zajrzeliśmy za kurtynę i byliśmy tem nieźle podjarani. To bardzo mili goście, którzy są gwiazdami rocka odkąd byli nastolatkami, ale nadal pozostają bardzo naturalni. Dobrze nas traktowano.”
To Lars wypatrzył ich w necie szukając najlepszej kapeli ze swej ojczyzny do roli supportu, ale to James na koncercie w Danii wpadł do nich na backstage:
„Wydawał się zainteresowany i powiedział, że słyszał, że gramy coś w rodzaju 'Elvis metalu’ i powiedział, 'Zdaje mi się to podobać’. Rozmawialiśmy z nim, zrobiliśmy nieco zdjęć i powiedział, że przyjdzie nas obejrzeć, ale my na to wiesz, 'Jasne, pewnie’. Ale oto był, siedział na krześle w rogu sceny ze swoją córeczką na kolanach, bujając głową. To było niesamowite. Było tam wielu ludzi i był to jeden z największych koncertów, jakie graliśmy, jeśli chodzi o frekwencję. Z Jamesem na boku sceny nieźle ześwirowaliśmy. Nasz styl to coś dla Jamesa i jak się dalej dla nas okazało, mieliśmy im towarzyszyć w Ameryce i Europie. Żadnej ciemy.”
Mike Shinoda, raper w Linkin Park i in.:
– Kto przebiegł przez scenę w parze wielkich, zielonych rękawic Incredible Hulka i różowym kapeluszu w ramach kawału na jednym z waszych występów w 2003r.?
„Lars był zabawny, nie mieliśmy wtedy pojęcia, że ma zamiar to zrobić. To wyszło po tym, jak weszliśmy na scenę zrobić im kawał na jednym z ich występów podczas trasy Summer Sanitarium tego samego roku. Nikt nie robi jaj Metallice, ale my zadziałaliśmy i rozweseliliśmy jeden z ich najcięższych utworów, to chyba był 'Master of Puppets’. Usiedliśmy na środku sceny z piknikiem na kocyku, a Chester jeździł na desce. To było naprawdę zabawne i był to wielki zaszczyt, ponieważ ich ochrona normalnie nie przepuszcza nikogo. Ale my mieliśmy z nimi [z Metalliką]dobre stosunki.”
Poniżej wideo z Larsem, niestety z piknikiem brak.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=iflr2S12N5w