Poniżej dwa nowe wywiady-wideo z Kirkiem Hammettem i Robem Trujillo, oraz z Larsem Ulrichem i Danem DeHaanem i wybrane, ciekawsze fragmenty:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=Hj6uqAZVHJo
httpvh://www.youtube.com/watch?v=ZM1qwQExYqc
Do bardziej interesujących wypowiedzi zaliczyć można przede wszystkim Larsa, którego zdaniem w filmach dokumentalnych poświęconych zespołom najbardziej oklepanym chwytem jest szczerość, z jaką gwiazdy te żałują różnych rzeczy. Dziwi go też, że muzycy często filmowani są w trakcie masaży. Ogólnie wszystkie te próby nadania im „ludzkiej twarzy” wydają mu się naciągane. Dodaje też:
„Bez obrazy dla sił wyższych, ale czy naprawdę musimy oglądać w każdym filmie wspólną modlitwę w kółku?”
W drugim wywiadzie Kirk przypomina, że cały pomysł na obecną wersję filmu (duża scena, elementy z poprzednich tras, trójwymiar, IMAX) pierwotnie pochodzi od ich managera.
Co 5-6 tygodni oglądali kolejną wersję filmu, robiąc notatki i zgłaszając potem swoje uwagi. Czasami dochodziło do niezgody w pewnych kwestiach.
Dane’owi DeHaanowi najbardziej w filmie „Through The Never” podoba się wykonanie „Fade To Black”.
Rob zdradza też, że w czasie filmowania wiele razy o mało nie doszło do wypadków z uwagi na wysuwające się z podłogi elementy, pirotechnikę i in. Raz jedna z dużych kamer na linie odczepiła się i zjeżdżając minęła jego głowę o pół metra, po czym minęła dwóch ochroniarzy i uderzyła w barierkę, dzięki czemu nie wpadła w publiczność.
Zupełnie świeży wywiad z Kirkiem i Robem znajdziecie również POD TYM ADRESEM.