Tool raczej milczy nt. swojej pracy nad nową płytą nim nie będzie przynajmniej prawie na ukończeniu. Fani czekają na piąty krążek już 6 lat. Dotychczas o następcy „10,000 Days” wiadomo było zgrubsza tyle, że się robi, że będzie kiedy będzie i że zespół ma przygotowany „zarys przynajmniej pięciu dobrych utworów”.
Teraz perkusista grupy, Danny Carey, powiedział w wywiadzie radiowym:
„W kwestii Tool to coś się cały czas dzieje. Ja, Adam i Justin brzdąkamy na klawiaturach. Próbujemy zrobić dość materiału, żeby sprowadzić tutaj Maynarda [wokalistę], ale wino musi najpierw dojrzeć.”
I to tyle. W ubiegłym roku wokalista grupypowiedział:
„Oni piszą całą wieczność, a potem wchodzimy i popadamy w pracoholizm. Piszemy. Piszemy wokale, ale nie mamy niczego konkretnego.”
