Tony Campos, grający obecnie w Fear Factory, udzielił niedawno wywiadu dla Horns Up Rocks! Były basista Static-X (grał tam w latach 1994-2010) wypowiadał się na temat Wayne’a Statica, który zmarł na skutek pomieszania dużej ilości leków, narkotyków i alkoholu:
To wielkie nieszczęście. To znaczy – nie byliśmy przyjaciółmi przez ostatnie 5 lat jego życia. On szedł po prostu drogą, którą żaden inny członek zespołu nie chciał iść. Nie możesz pomóc komuś, kto nie chce pomocy. Wayne nie chciał słuchać nikogo, w tym i mnie. Gdy ktoś nie chce dać sobie pomóc, to nic nie możesz zrobić. Możesz jedynie pozwolić mu na to, aby robił co chce. Niestety, ścieżka, którą kroczył Wayne, kosztowała go na końcu życie.
Tony mówił też o niedawnym odejściu ze Soulfly i dołączeniu do Fear Factory, zastępując Matta DeVriesa:
Zawsze trzeba powiedzieć czemuś „do widzenia”. Jeśli chodzi o Soulfly… Max i Gloria Cavalera byli dla mnie fantastyczni i jestem im bardzo wdzięczny, że nie tylko pozwolili mi kontynuować swoją karierę, ale też grać z jednym z moich bohaterów. To nie była więc decyzja, którą podjąłem z łatwością.
Gdy dowiedziałem się jednak o możliwości dołączenia do Fear Factory… To był zespół, w którym chciałem grać, gdy Static-X się rozpadało. Ale gdy zdałem sobie sprawę, co dzieje się z zespołem Wayne’a, Fear Factory zatrudniło już Byrona Strouda, więc było już dla mnie za późno. W każdym razie to kapela, w której chciałem występować od dawna.
Byłem w Australii z Ministry, a oni grali na tym samym festiwalu. Rozmawiałem wtedy z ich obecnym basistą, Mattem DeVriesem, który jest moim przyjacielem. Matt zdradził mi, że kończy występy w tej grupie. Po tamtej trasie zamierzał odejść z kapeli, aby poświecić więcej czasu swoim dzieciakom. Zacząłem więc wtedy gadać z Dino (Cazaresem, gitarzystą Fear Factory – przyp. red.) o całej sprawie. I Soulfly i Fear Factory są obecnie pomiędzy płytami, więc doszedłem do wniosku, że nadszedł najlepszy moment na podjęcie tej decyzji. Dodatkowo, Max zajmuje się też Killer Be Killed i Cavalera Conspiracy, więc poczułem, że nadszedł odpowiedni czas.
Cały wywiad z Tonym obejrzycie poniżej:
