Frontman Slayera udzielił ostatnio wywiadu Rocksverige.se, w którym mówił o możliwości nagrania solowej płyty oraz o ciężkich momentach Slayera. Przetłumaczyliśmy dla Was najciekawsze fragmenty:
Czy po śmierci Jeffa Hannemana i odejściu Dave’a Lombardo myślał o zakończeniu działalności Slayera:
Parę razy tak pomyślałem. Wtedy nie chciałem jechać w trasę, chciałem być w domu.
Myślę, że najgorszą rzeczą jaką moglibyśmy zrobić, to zakończyć to wszystko. Zaczęliśmy pisać album i potem się zastanawialiśmy czy ciągnąć to dalej. Miałem wtedy okazję porozmawiać z Kerrym (Kingiem, gitarzystą Slayera – przyp. red.). Ponieważ pracowaliśmy nad utworami i graliśmy koncerty, porozmawiałem z nim, żeby zdecydować czy chcemy ciągnąć to dalej i czy chcemy nagrać ten album. Powiedziałem wtedy Kerry’emu: „Zróbmy to. Dokończmy to, zobaczymy jak daleko zajdziemy”. Więc zrobiliśmy album, a teraz jesteśmy w trasie. Prawdopodobnie kolejne dwa lata będziemy w trasie, potem zobaczymy co dalej. Ale wiemy, że jesteśmy winni coś fanom, bo oni czekają na album. Od kilku lat wiedzieli, że nagramy nowy krążek. Gdybyśmy tego nie zrobili, wielu ludzi byłoby zawiedzionych. Ale przez media społecznościowe, wielu mówiło nam, żebyśmy przestali. Zadziwia mnie to jak samozwańczy fani Slayera są kurwa brutalni (śmiech).
Czy kiedykolwiek myślał o nagraniu solowego albumu:
Nie wiem. Nigdy nie wiesz co się wydarzy. Nie jestem kompozytorem, ale piszę teksty. Staram się, aby kawałki były ciekawsze lirycznie. Więc serio nie wiem. Mam parę rzeczy na myśli, ale to nie byłoby to czego ludzie by oczekiwali. Rozumiesz co mam na myśli? Znają mnie ze Slayera, więc gdybym robił solowy krążek, chciałbym, żeby fani byli otwarci na inną muzykę, a nie na to co robię już ze Slayerem. O to chodzi w solowych płytach.
Moja żona cały czas mi mówi: „Powinieneś coś zrobić. Wszyscy się pytają czy nagrasz solowy album. Masz świetne pomysły.”. Mam świetne teksty. Mam pomysły na teksty. Nie wiem czy są dobre. Ale tak jak mówię – mam pomysły na teksty.

