Po dwóch latach z Rickim Warwickiem w składzie za mikrofonem w zastępstwie zmarłego Phila Lynotta, Thin Lizzy postanowiło zakończyć działalność pod legendarną nazwą i wraz z nowym albumem rozpocząć budowę nowej marki pod nowym szyldem. Nie wiadomo jeszcze, co to będzie za nazwa – na szczegóły poczekać musimy do przyszłego roku.
Zespół nie wyklucza, że kiedykolwiek zagra jeszcze jako Thin Lizzy, lecz dotyczyć to będzie raczej miejsc, w których jeszcze go wcześniej nie było, o ile zostanie w takie zaproszony. Nowe Thin Lizzy skomponowało już 20 utworów, z których – jak mówi Scott Gorham (gitara) – Phil z pewnością byłby dumny. Stwierdza jednak, że właśnie z szacunku do zmarłego frontmana nie wydadzą nowego materiału pod starą nazwą.
Thin Lizzy grało już w tym roku w Polsce. Jeżeli chcecie ich jeszcze złapać gdzieś w sąsiedztwie, rozpiskę koncertów zaplanowanych na resztę roku znajdziecie pod tym linkiem.