W obecnych czasach ciężko znaleźć zespół, który nie szukałby inspiracji w Thin Lizzy, bądź Judas Priest. Już jesienią Thin Lizzy dołączy do Priestów na ich nadchodzącej trasie „Epitaph”, jednakże obydwa zespoły wspólnie koncertować będą tylko po Stanach. Jak powiedział w ostatnim wywiadzie , frontman Thin Lizzy, Ricky Warwick:
Jedną z największych zalet bycia członkiem Thin Lizzy jest to, że czasami mamy możliwość dzielenia sceny,z kimś, kto pomógł stworzyć dzisiejszą muzykę. Judas Priest pomogli zdefiniować ten gatunek muzyki i nie mogę się doczekać spotkania z nimi.
