Perkusista The Police w rozmowie z Ultimate Guitar zdradził, że wiele czasu zajęło mu docenienie Johna Bonhama z Led Zeppelin, gdyż nie mógł przekonać się do wokalu Roberta Planta:
Na początku nie przepadałem za Bonhamem. Moimi idolami byli Mitch Mitchell i Ginger Baker. Nie zauważyłem jego talentu z powodu wokalu, który mnie mocno zniechęcał i nie mogłem brać Led Zeppelin poważnie. Nawet nigdy nie zagłębiłem się w odsłuchanie samej perkusji. Jednak później zrozumiałem, jaką bestią był Bonham.
