W rozmowie z Samaritan Mag basista Iron Maiden, Steve Harris, zdradził, jak jego zespół pomaga charytatywnie swojemu byłemu perkusiście i innemu koledze z dzieciństwa. konsekwentnie trzymając sięjednak zasady, że nie będzie upubliczniał innych poczynań zespołu w tym zakresie:
„Angażowaliśmy się w różne rzeczy [tego typu]przez lata. Wielu ludzi robi sobie na tym spory rozgłos, ale my nie, dlatego wolałbym nic nie mówić.
Jedna sprawa, o której mówić mogę, bo sami ją zaczęliśmy, dotyczy naszego perkusisty, Clive’a, mającego stwardnienie rozsiane, w zw. z czym założyliśmy [fundusz]The Clive Burr Trust. Inny z moich bliskich przyjaciół [Ralph] również to ma. Jest na wózku. Chodziliśmy z nim do szkoły, to mój najstarszy przyjaciel [znamy się]odkąd miałem 5 lat, więc my pomogliśmy, ale zwykle nie mówimy o tym za wiele.”
Strona internetowa The Clive Burr MS Trust już nie istnieje, ale zespół nadal działa na jego rzecz. Jak mówi Harris:
„Fani wiedzą o tym i wspomagają tę sprawę, a my od czasu do czasu zagramy koncert i po prostu wpłacimy całą kasę [z niego]. Gdy trzeba, byśmy podbili stawkę, robimy coś z tym.”
W jednej z pierwszych zbiórek zebrano 235 tyś. funtów, dzięki czemu Burr mógł wieść życie na pewnym poziomie. Ponieważ groziła mu utrata domu, fundusz wziął na załatwienie tego pożyczkę w wys. 60 tyś. funtów. Przeznaczył też 9 tyś. funtów na umożliwienie Burrowi podróż do Belgii na specjalne leczenie. Późniejsze dotacje zapewniły mu specjalistyczne łóżko i komputer.
Z kolei wspomniany wcześniej Ralph otrzymał zmodyfikowane auto zdolne przewozić jego wózek inwalidzki.
Harris:
„Niektórzy doświadczają stwardnienia bardzo łagodnie, lecz niestety przyjaciel, o którym mówiłem, ma naprawdę poważny stan. Jeździ na wózku od długiego czasu, a Clive’owi się pogarsza.”
Założony przez Iron Maiden fundusz wspomógł również żonę członka jednego z tribute bandów, przystosowując ich dom tak, by mogła się w nim bardziej swobodnie poruszać.
