Podczas koncertu Suicidal Tendencies mającego miejsce w Zurychu 22 stycznia 28-letni mężczyzna uległ wypadkowi podczas stage divingu. Nikt nie złapał fana zespołu, gdy ten zeskoczył ze sceny. Niestety, dwa dni później stwierdzono zgon. Poniżej zamieszczamy tłumaczenie wiadomości podanej przez szwajcarskie gazety.
Niestety, uczestnik koncertu nie został odpowiednio złapany po skoku i upadł na ziemię. Jeden z ochroniarzy natychmiast pomógł mężczyźnie. Początkowo całe zdarzenie nie wyglądało groźnie. Po upadku mężczyzna wyszedł poza widownię, umył ręce i zaczął szybko zmierzać w kierunku domu. Oficjalne stanowisko Pipo Kofmehla, szefa Cultural Kofmehl, brzmi: ” Mimo wszystko nasz załoga zdecydowała, że powinien on być zabrany natychmiast do szpitala”. Po wypadku nastąpiły jednak komplikacje, w tym paraliż.
