Slash po raz kolejny skomentował powrót Duffa McKagana do grania z Axlem Rose na pięciu koncertach Guns N’ Roses w Ameryce Południowej i na kwietniowym przyznaniu nagród Revolver Golden Gods w Los Angeles. McKagan zastąpił w zespole basistę Tommy’ego Stinsona, który zobowiązał się do zagrania dwóch gigów z The Replacements na festiwalu Coachella.
Slash powiedział dziennikarzom DailyStar.co.uk:
To naprawdę nie jest taka wielka sprawa. Duff powiedział mi, że zamierza wypełnić miejsce, które sygnowane jest jego imieniem. To inna relacja niż ta, którą ja mam z Gunsami, czy Axlem. Ja nie pozwalam im się niepokoić.
Muzyk podkreśla, że nie ma żalu względem McKagana:
Nie oceniam Duffa za to co robi. On jest w porządku. Jego relacje z Axlem są po prostu o wiele bardziej pokojowe i neutralne niż moje.
Slash skomentował także występ Metalliki jako headlinera na brytyjskim festiwalu Glastonbury, na którym po raz pierwszy w 44-letniej historii festiwalu główną gwiazdą będzie metalowy zespół:
To eklektyczny festiwal z mieszanką różnych stylów muzycznych i ja to doceniam. Graliśmy na Glasto kilka lat temu, było bardzo interesująco. Jednak kiedy wkracza tam Metallica to nie może występować po pieprzonej Katy Perry. To powinien być festiwal w typie Metalliki.
We wrześniu ma wyjść „World On Fire” – nowy, solowy album Slasha, którego fragmenty są już w sieci. Możecie też u nas przeczytać fragmenty wywiadu ze Slashem i Mylesem Kennedym o nadchodzącym albumie.
