W wywiadzie w kanadyjskim programie George Stroumboulopoulos Show w stacji CBC Slash zapytany został przez gospodarza:
– Gdyby Szatan istniał naprawdę i po prostu pojawił się i powiedział, „Hejjj! Wróciłem, dziwki, i teraz was dopadnę!”, balibyśmy się, czy wrócilibyśmy po prostu do swoich telefonów i gry w Angry Birds?
Co odpowiedział Slash? Klip poniżej, a tłumaczenie jego odpowiedzi pod spodem:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=Bsp0zvDO3kA&feature=player_embedded
„Naprawdę ciężko byłoby przekonać kogokolwiek. Byłoby o wiele za późno zanim dalibyśmy się przekonać, że jest prawdziwy. Coś musiałoby się wydarzyć, bo ignorowalibyśmy go do ostatniej sekundy. Przynajmniej w moim kraju. Kanadyjczycy – nie jestem pewien. Może by załapali i złapali byka za rogi wcześnie. Ale w Stanach to stałoby się po szkodzie. Wiesz, „Oh. [W sumie] Były znaki. Mówił, że jest Szatanem. I był czerwony…”
Poniżej możecie zobaczyć cały wywiad – Slash w programie m.in. gra podkład dźwiękowy do Teletubisiów (które – jak wiadomo – ściszone są jak horrory), wyjawia, że odchodząc z Guns N’ Roses czuł tylko wielką ulgę, choć był bez dalszych perspektyw, że budżet jego nowego filmu „Nothing Left To Fear” mimo wszystko przekracza budżet jednej imprezy z GN’R w dawnych czasach (a nawet cały tydzień imprezowania) i nie tylko:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=8LKIuOSEF7Q&feature=player_embedded