Slash, wraz ze swoją ekipą w postaci Mylesa Kennedy’ego oraz The Conspirators wszedł do studia, by nagrać trzeci już solowy album. Muzyk opublikował na Twitterze małe sprawozdanie z powstawania nowego krążka:
Mamy skomponowanych i ogranych 16 utworów. Dodatkowo jakiś instrumental? Ciężko powiedzieć jak będzie wyglądał album, albo co załapie się na kawałki bonusowe. Każdy z nich jest spoko. To będzie ciężka płyta.
Gitarzysta opowiedział również stacji Pulse of the Radio o swojej współpracy z Mylesem Kennedym:
Dobrze nam się razem pracuje. Nigdy nie zastanawiałem się nad przebiegiem tej współpracy. To jest po prostu naturalne. Wygląda to jak każda bliska znajomość, którą zapoczątkowało się odpowiednio wcześnie. Teraz już się znamy i zwyczajnie robimy swoje. To właściwie wszystko, co mogę na ten temat powiedzieć – stanowimy naprawdę fajne połączenie.
Przypominamy, że wg doniesień radiowej Trójkiuzyskanych osobiście od Slasha ma on znów do nas wrócić w 2014r., bo bardzo mu się tu spodobało po ostatnim koncercie – zwłaszcza pierogi i knedle.
