Spore zamieszanie powstało po wywiadzie dla ABC News Radio, w którym Scott Weiland powiedział, że wraca do Velvet Revolver. Zespół w zjednoczonym składzie szykuje już materiał na trzeci studyjny album. Nie wiadomo, jak przełoży się to na współpracę Scotta ze Stone Temple Pilots – macierzystą grupą, do której wrócił kilka lat temu po rozstaniu z Velvet. Jak zdradził wokalista, zespół ma zamiar koncertować pod koniec tego roku, by nie przeszkadzać w rozpoczynającej się w maju trasie Slasha, wydającego w tym miesiącu drugą solową płytę.
Słowa Scotta zdementował szybko Slash:
Nie mam najmniejszego zamiaru tam wracać… Cały rok jestem w trasie. Zadzwonię do Duffa, ale poważnie wątpią [w to, co mówi Scott]. Nie chcemy do tego wracać.
Przypominamy, że Velvet Revolver to supergrupa utworzona w 2003 roku przez Slasha, Duffa McKagana i Matta Soruma (ex-Guns N’Roses), Dave’a Kushnera (ex-Wasted Youth) i Scotta Weilanda (wówczas ex-Stone Temple Pilots). Zespół wydał dotychczas dwie świetnie przyjęte płyty: Contraband (2004) i Libertad (2007). Scott odszedł z zespołu w 2008 r., po czym wydał solowy album i powrócił do Stone Temple Pilots. Velvet Revolver od tamtej pory szukał zastępcy dla Scotta, dużo mówiło się o przyjęciu na jego miejsce Coreya Taylora (Slipknot, Stone Sour), jednak wspólne nagrania nie okazały się wystarczająco dobre, więc poszukiwania zawieszono.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=M9jNBuEqD4E&ob=av2e