Kolega z sąsiedniej ławki w klasie nazywanej „Wielką Czwórką Thrash Metalu” zamiast rywalizować, w niezwykle elegancki sposób wypowiedział się pochlebnie o jednym z pierwszych dokonań Metalliki. „Master of Puppets” powstało w 1986 r. i odcisnęło ogromne piętno w historii muzyki metalowej. Po wielu latach Scott, w wywiadzie z Noisey, mówi:
Musisz pamiętać, że to był rok 1986, a oni właśnie dokonali nowego przełomu. Kiedy słucham 'Mastera’ czy 'Sanitarium’ teraz, z moim 30-letnim doświadczeniem, to łatwo jest mi dostrzec, co zrobili. Ale w tamtym czasie to było jak E=MC2. To było po prostu niezgłębione. I nawet nie dorastałem wtedy do ich majstersztyku, jakim jest 'Orion’. Poważnie, czy oni znaleźli butelkę pigułek Beethovena?! Skąd mieli w sobie tę dojrzałość, żeby napisać ośmio i pół minutowy intrumental, który naprawdę działa? ’Orion’ jest poruszający, jest ekscytujący, spójny i dynamiczny. Moje uszy nie mają nawet szansy, żeby się znudzić, ponieważ Metallica sprawia, że zastanawiam się, co nastąpi za chwilę.
Warto dodać, że niedawno Metallica postanowiła wydać zremasterowaną wersję albumu, którym zachwyca się Ian.
