Matthias Jabs w wywiadzie dla ArizonaRepublic.com odniósł się do planów zakończenia kariery przez zespół oraz do projektów, na jakie fani jeszcze mogą liczyć.
Stwierdził, że intensywne koncertowanie musi się już skończyć (i skończy docelowo 15 grudnia br.), jednak że nie oznacza to zakończenia zespołu, lecz po prostu „emeryturę od bycia trasie”. Nie wyklucza, że zespół będzie grywał okazjonalnie, np. aktualnie trwają rozmowy dot. występu na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej w 2014r., co stanowi dla nich wyróżnienie, lub że skrzykną się, by wyjść na scenę zwyczajnie z nudów.
Jak dodaje, mają również mnóstwo materiału filmowego, z którym można coś zrobić, oraz niedokończonych (zwłaszcza lirycznie) utworów z albumów takich jak 'Blackout’, 'Love At First Sting’, 'Crazy World’, czy 'Savage Amusement’, zawierających w sobie „dawną iskrę”, którą dziś już ciężko mu osobiście odczuć, ponieważ „zna to wszystko i słyszał już wszystko”. Dlatego zamierzają dokończyć tamte utwory i wydać je w hołdzie dla fanów na koniec swej kariery. Prace nad tym już rozpoczęli spędzając trzy pierwsze miesiące tego roku w studio.
