W ubiegły weekend w nasze ręce wpadła wreszcie amerykańska edycja najnowszego dzieła Metalliki – Death Magnetic i to od razu w wersji Digipak. Nie, nie mamy Coffin Boxa, nie mamy też winyla, ale postanowiliśmy umieścić na stronie bardzo obszerną galerię zdjęć z rozpakowywania nowego nabytku.
Digipak jest bardzo, ale to bardzo podobny do wersji, jaką nabyć mozna było w polskich sklepach. Wykonanie pozostawia nieco do życzenia, ale ten temat już przerabialiśmy… Na pierwszy rzut oka widać subtelne różnice takie jak nadruki FBI AntiPiracy oraz napisy Made In USA. Chcielibyśmy jednak wywołać dyskusję na temat pozostałych różnic (?) czyli naklejki ze srebrnym napisem Metallica naklejonej na folii, a nie pudełku, oraz informacji o recyklingu materiałów, z których zostało wykonane pudełko.
Ciekawostką dla mnie było to, że naklejka ze srebrnym napisem Metallica została naklejona na folii, co praktycznie uniemożliwia naklejenie jej na płytę. Z tego co wiem, płyty wyprodukowane w Unii europejskiej posiadały szary napis Metallica, naklejony bezpośrednio na tekturową okładkę albumu.
Nasza wersja została wyprodukowana w Stanach, jednak jakość nie jest doskonała. Nie do końca przyklejona okładka a nawet drobne odpryski na brzegach płyty to rzeczy, które psują nieco finalny odbiór.
Poniżej, jako pierwsi prezentujemy rozbudowaną galerię zdjęć wersji Digipak.
[photoxhibit=1]
Czym różnią się Wasze wersje od tej, którą zaprezentowaliśmy powyżej?
Naszym zdaniem największym minusem tej edycji jest naklejenie naklejki na zewnętrzną folię, przez co nadaje się ona praktycznie do wyrzucenia. Z drugiej jednak strony, poprzez wycięcie w okładce nie widać kleju. Wszystkie pozostałe rzeczy są praktycznie identyczne i nie różnią się zwykle od wersji, które kupowaliśmy w Polsce.

