wWiadomość o występie 12-letniego syna Robert Trujillo – Tye’a – u boku Korna wzbudziła wiele kontrowersji w środowisku muzycznym. Młody muzyk jednak poradził sobie z presją i został doceniony nawet przez etatowego basistę amerykańskiej formacji. W rozmowie z NBC Boston, ojciec chłopaka ocenił jego dotychczasową karierę.
Nigdy nie widziałem u niego strachu. Po prostu skupiał się na swojej robocie, grał utwory, a nawet improwizował wraz z chłopakami z Korna, co jest dużym wyzwaniem dla każdego, a co dopiero dla 12-letniego chłopaka.
W rozmowie z Globo Play, basista Metalliki wyjaśnił, że nigdy nie zmuszał syna do obrania takiej ścieżki kariery:
Zawsze uważałem, że jeśli zechce grać na czymś, to będzie to świetne i mu pomogę. Na początku była to perkusja. W tym samym czasie dostał małą, plastikową gitarę, którą ciągle maltretował po wszystkich strunach, dopóki te nie pękały.
To piękne, ponieważ wciąż jest 12-letnim chłopakiem i zachowuje się szaleńczo, tak jak powinien dzieciak w jego wieku. Jednak, gdy chodzi o muzykę, to oddaje się jej w pełni i zawsze jest skoncentrowany.
Tye Trujillo posiada swój własny zespół The Helmets. Wśród własnych inspiracji wymienia m.in. Alice in Chains, Metallikę oraz Tool.
