Joko Widodo, gubernator Dżakarty (stolicy Indonezji) od września ubiegłego roku, otrzymał w kwietniu od Roba Trujillo w prezencie (jako przesyłkę) gitarę basową Ibaneza z dedykacją: „Dla Joko, nie przestawaj grać na tym fajnym, funkowym basie!” Na basie czytamy również „Spłacam dług!” – zgadujemy, że moralny. Panowie najwyraźniej się trochę znają (Metalica bywała tam w przeszłości).
Polityk pokazał się z instrumentem w mediach (foto poniżej) 3 maja po czym 6 maja oddał go Komisji ds. Wypleniania Korupcji, albowiem wszystkie osoby publiczne muszą tam w ciągu 30 dni od otrzymania prezentu przekazywać jej otrzymywane przedmioty do sprawdzenia, czy nie doszło do konfliktu interesów. Jeśli sprawa zostanie „klepnięta”, Widodo – na codzień fan hard-rocka i metalu (od Deep Purple po Napalm Death) – będzie mógł zatrzymać bas.

Jak mówi:
„Bardzo ucieszyłem się z tego [podarunku], bo naprawdę lubię heavy metal, zwłaszcza starsze kapele.
Jeśli powiedzą, że nie mogę go zatrzymać, niech tak będzie, zwrócę gitarę skarbowi państwa.”
Początkowo uznał to za pamiątkę, bo praktyka wymiany dyplomatycznych podarunków z honorowymi gośćmi jest czymś normalnym, ale na wszelki wypadek wolał zwrócić się z tym do Komisji. Będąc w telewizji podkreślił, że planuje zaprosić Metallikę do Dżakarty na koncert i że jest wielkim fanem zespołu. Często też w miejscach publicznych „pokazuje rogi” – przydałby się taki u nas 🙂
