Po długim czasie oczekiwania fani Metalliki na winylu doczekają się niebawem kolejnych z serii audiofilskich wydawnictw. Wszystkie szczegóły wewnątrz. Na koniec w ramach ciekawostki pierwotna, nieskrócona na potrzeby albumu wersja „The Outlaw Torn” z pełnym solo Jamesa.

Zmiana daty premiery na 15 czerwca (MetStore i Ameryka Północna) i 5 lipca (reszta świata).
Metallica obiecała wydać cały swój katalog na winylach i słowa dotrzymuje, jednak o ile pierwsze albumy pojawiały się w tej audiofilskiej formie w bardzo krótkich (nawet 1-miesięcznych) odstępach czasu, o tyle po wydanym 28 listopada 2008r. Black Albumie aż do dziś przyszło nam czekać na informację o kolejnym z serii LOAD.
Podobnie jak w przypadku pięciu wcześniejszych albumów, LOAD wydany zostanie w dwóch wersjach:
– 2x LP gatefold, 33.3rpm
– 4x LP, box, 180gram, 45rpm (Deluxe Edition)
Cena nie jest oficjalnie znana, ale za wydane w tej samej formie (ta sama ilość płyt) …AJFA i Black Album płacić trzeba odpowiednio $24.99 i $64.99.

Całość oczywiście zmasterowana ponownie z oryginalnych taśm na połowie prędkości (tzw. half-speed master, który – umówmy się – przynosi minimalny skok jakości dźwięku, porównywalny z różnicami między zwykłymi tłoczeniami z różnych krajów, ale tak wykonane winyle są bardzo rzadkie i produkowane góra w kilku tysiącach egzemplarzy z uwagi na specyficzną, bardziej wymagającą technologię produkcji… i co za tym idzie, cenę).
Za owy proces odpowiedzialny jest ponownie Bernie Grundman Mastering z Hollywood.
Nabyć płyty będzie można zapewne na wszelakich serwisach aukcyjnych i w sklepach internetowych, choć dla nas oferta może się nieco opóźnić z uwagi na fakt, że nie są jeszcze znane szczegóły odnośnie rozprowadzania tych winyli poza Ameryką Północną. Niecierpliwym pozostanie dokonanie zakupu w MetStore, lub od jakiegoś pośrednika, których zresztą zwykle nie brakuje w polskim internecie.

W kwestii następnego w kolejce ReLOAD oficjalny komunikat brzmi, że wstępna data jego wydania to koniec czerwca tego roku.
Ciakawostka:
Jak wiecie LOAD to najdłuższy album Metalliki: 78:59 oznacza płytę CD wypełnioną po brzegi. Naklejka z takimi właśnie cyframi widniała na okładkach pierwszych tłoczeń. Ażeby w ogóle się na płycie zmieścić, końcowe solo Jamesa w „The Outlaw Torn” zostało skrócone o około minutę. Gdyby nie ten zabieg, byłby to dziś zamiast „Suicide & Redemption” najdłuższy utwór Metalliki, licząc sobie 10:48. Nieskróconą wersję utworu wydano jednak na jednym z singli „The Memory Remains”, a brzmi ona tak:
„The Outlaw Torn (Unencumbered by Manufacturing Restrictions Version)”:
(Wersja Nieobciążona Ograniczeniami Wytwórczymi)
httpv://www.youtube.com/watch?v=OcUNEnsuwLs