Dwa dni temu na festiwalu w Sundance miał premierę film opowiadający o drugiej fali norweskiego black metalu, „Lords of Chaos” . Wczoraj i dziś pojawiły się pierwsze recenzje.
I są one pozytywne.
David Fear z magazynu Rolling Stone napisał:
To co twórcy nam zaserwowali jest w mniejszym stopniu biografią, a horrorem, ponieważ film o zespole w amoku jest tak bardzo szokujący.
Ali Shimkus dla serwisu Slug napisał:
Jeżeli szukacie filmu z sympatycznymi protagonistami, to nie ten adres. Jednakże to wciąż ekstremalnie wciągający film, który pozostanie w waszych głowach na długo po skończeniu seansu.
Drew McWeeny dla serwisu The Tracking Board napisał:
Film opowiada o tym, co się stało na scenie norweskiego black metalu, gdy zmieniła się ona w naprawdę niebezpiecznie śmiertelną rzecz, ale opowiada tę historię z takim humorem, stylem i ludzkim podejściem, że nigdy nie sądziłem, że można to tak pokazać.
To tylko kilka wybranych fragmentów recenzji, ale wszystkie napawają optymizmem i zachwalają reżyserię, oraz dwójkę głównych aktorów. Jednocześnie większość zdecydowanie się zgadza, że nie jest to łatwy i przyjemny film w odbiorze, ale jest o wiele lepszy niż się spodziewali.
Z drugiej strony należy przypomnieć, że wszyscy przedstawiciele oryginalnej drugiej fali black metalu zgodnie odmówili zamieszczenia ich muzyki w filmie, a także skrytykowali pomysł ekranizacji książki, która ich zdaniem mocno wykrzywia obraz prawdziwych zdarzeń. Szczególnie mocno na ten temat wypowiadał się Kristian „Varg” Vikernes z Burzum i członkowie Mayhem, czyli osoby o których w znacznej mierze opowiada ten film.
Sam Varg wypowiadał się następująco:
Po pierwsze nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek przyszedł do nas, by zapytać o tamte wydarzenia, zdecydowali, że zrobią film na podstawie książki, która szukała taniej i bezmyślnej sensacji. (…)
Poszli zapytać muzyków z Mayhem o prawa do wykorzystania ich muzyki w filmie, a oni kazali im spierdalać, więc poszli zapytać chłopaków z Darkthrone o to samo i wiecie co? Kazali im wypierdalać, wtedy przyszli do mnie, by zapytać o prawa do muzyki Burzum, zgadnijcie – kazałem im się pierdolić. (…)
Obawiam się, że cały ten film będzie kolejną gównianą hollywoodzką produkcją, która będzie miała na celu zarobić, a nie opowiedzieć o tym co się wtedy naprawdę wydarzyło.
Poniżej znajdziecie całą wypowiedź Varga Vikernesa.
https://youtu.be/MtkHUJ0gRM0
Więc opinie dziennikarzy mogą się znacznie różnić od reakcji True fanów black metalu, w tym i mnie. A co wy sądzicie na ten temat?
