W piątek 28 września z obozu Machine Head dotarła informacja, że nadchodząca amerykańska trasa zespołu będzie ostatnią w obecnym składzie. O tym, dlaczego poszczególni muzycy opuszczają Machine Head informował niedawno lider grupy, Robb Flynn.
Zrobił to w 10 minutowym wideo na Facebooku, w którym ujawnił, że Demmel opuścił zespół w środę (26 września), a następnego dnia zrobił to McClain.
W nowym poście na Instagramie Demmel podziękował fanom za ich wsparcie i wyjaśnił też kilka rzeczy. Gitarzysta, który po raz pierwszy grał z Flynnem w Vio-lence pod koniec lat 80. i na początku 90., napisał:
Dziękuję wszystkim, którzy wyciągnęli rękę i zaoferowali tak pozytywne wsparcie.
15 lat w Machine Head to długi czas nie wspominając już o prawie 32 latach odkąd Robb i ja zaczęliśmy grać razem.
Jestem zaszczycony, że dostałem szansę bycia w tym zespole i jestem dumny z mojego wkładu przez te lata. To czas na odejście i zrobienie czegoś innego muzycznie. Ludzie w naturalny sposób się rozwijają przez cały czas i nie jest to niczyja wina. To niesamowite, że byliśmy w stanie robić to tak długo.
Ta ostatnia trasa da nam możliwość pożegnania się jako zespół i da również poczucie zamknięcia niesamowitego okresu.
Życzę Machine Head i McClainowi dobrze, ponieważ wiemy, co będzie dalej.
Zostało mi tyle do wyrażenia poprzez muzykę, że niedługo będę potrzebował chętnych do grania! Mam nadzieję, że wszyscy pozostaniecie w następnym rozdziale. Dużo miłości i wdzięczności.
