Solowy album Phila Anselmo, „Walk Through Exits Only”, dopiero co wczoraj miał swoją premierę (chwilę wcześniej również internetową), a Animal już zapowiada, że jeszcze w tym roku usłyszymy więcej jego samodzielnej twórczości. Jak mówi w wywiadzie dla Billboard.com, na warsztacie miał w sumie 15-17 utworów na potrzeby swego albumu (na którym pojawiło się 8 kawałków, a 2 inne wcześniej na splicie z Warbeast, „War of the Gargantuas”):
Wiem na pewno, że wydam dwa kawałki specjalnie na nadchodzący pod koniec października w Austin w Teksasie festiwal filmowy Housecore Horror. Te dwa kawałki, tak myślę, muzycznie zgrywają się całkiem kurwa nieźle. Są bardzo sarkastyczne, bardzo ironizujące. Całość jest częścią pojebanego świata starego Phila Anselmo – i nie mam tu na myśli pijanego czy naćpanego. Mam na myśli kurwa zwariowanego. Szaleństwo dookoła!
Mógłbym wydać dowolną ilość utworów, ale dla mnie te osiem razem, 40-coś minut, to wg mnie odpowiedni czas odsłuchu. Gdy zaczynasz iść dalej, robi się trochę przesadnie i nudno, a ja nie chciałem kogokolwiek nudzić.

