Polscy fani oczekiwali na ich występ podczas Czad Festiwal. Ten niestety został odwołany. Teraz pozostaje czekać na następcę wydanego w 2017 roku „Crooked Teeth”. Jak przekonuje Jerry Horton, nowy materiał jest już przygotowany w 85%.
Jesteśmy obecnie w miejscu, gdzie staramy się poszerzać nasze perspektywy o więcej dynamiki. Nie chcemy być tylko ścianą gitar. Jeśli nieustannie jest jeden wielki hałas, to przestajesz zdawać sobie sprawę, kiedy powinno być głośno, a kiedy nie.
Szukamy balansu i myślimy także o tym, jak nowe kawałki będą brzmiały na żywo. Myślę, że przy ostatnim albumie wyszło nam to całkiem nieźle. Teraz będziemy to kontynuować.
