Noisey przeprowadziło niedawno wywiad z Ozzym Osbournem. W rozmowie legendarny wokalista Black Sabbath mówił o swoim podejściu do polityków:
Spotkałem kiedyś Tony’ego Blaira, byłego premiera Anglii. Spojrzał na mnie i podszedł w moją stronę. To było w czasie, gdy zaczęła się wojna w Iraku. Myślałem, że podejdzie i powie do mnie coś w stylu: „Zrobiłbyś bardzo dobrze dla kraju, nagrywając utwór czy coś w tym stylu dla wojsk.” A on zbliżył się i odparł: „Wiesz, że byłem kiedyś w zespole? Nie mogłem jednak ogarnąć akordów w ,Iron Man’.” Pomyślałem wtedy: „To wszystko, co masz kurwa do powiedzenia?”
Głosujemy na tych ludzi, a oni nigdy nie nie robią tego gówna, które wcześniej nam obiecywali.
Ozzy mówił podobnie podczas wywiadu dla Esquire. Wokalista powiedział wtedy:
Jedną z rzeczy, od których staram się stać z daleka, jest polityka. Nie rozumiem ich. Nie rozumiem, dlaczego wszyscy wariujemy, żeby wsadzić tych ludzi do biur, a potem oni nigdy nie wykonują tych rzeczy, o których wcześniej mówili. Jeśli w gazecie jest ogłoszenie w stylu „szukamy budowlańca”, a ty stawisz się na miejsce, to oni zapytają: „Potrafisz to robić?” Jeśli ty odpowiesz: „Tak, jasne!”, to oni każą ci przyjść w poniedziałek. Jeśli w poniedziałek zapytają cię: „Potrafisz robić to, co wcześniej mówiłeś?”, a ty odpowiesz „Nie”, to będziesz kurwa zwolniony. Więc o co chodzi z politykami? Nie rozumiem tego. Oni wszyscy powinni zacząć grać rock and rolla, tak myślę.
Wypowiedź Ozzy’ego dla Noisey obejrzycie poniżej:
