Tuż po wczorajszej premierze singla The Day That Never Comes, na Metallica.com zobaczyć można było mały obrazek, sugerujący okładkę tego singla. Dziś wiemy już na pewno, że prezentowany obrazek to oficjalna okładka pierwszej piosenki z Death Magnetic. Jest ona dosyć nietypowa i nie przypomina raczej nic, co Metallica pokazywała kiedykolwiek wcześniej.
Zapewne już za chwilę posypie się grad pytań – czy na okładce widzimy groźną minę Jamesa Hetfielda? Tego nie wiemy, ale te oczy nie kłamią i wydają się należeć do frontmana Metalliki 😉
Poprzednie single wyglądały nieco inaczej – grożnej miny jeszcze nie było 😉 Prawda, że najnowsza okładka odbiega stylistycznie od czasów, np. Loada? Przypomniamy, że Metallica miała w zwyczaju umieszczania pewnych „serii” na okładkach singli z poszczególnych płyt. Czyżby tak samo miało być z Death Magnetic (twarze poszczególnych członków zespołu?)



Wczorajsza premiera The Day That Never Comes odbiła się na całym świecie szerokim echem. Nie milkną komentarze z jednej strony wychwalające najnowsze dzieło zespołu, pojawia się również mnóstwo negatywnych opinii – także i w naszym serwisie. Zespołowi z jednej strony chwali się chęć powrotu do korzeni i brzmienia z dawnych lat, z drugiej strony – krytykuje się wtórność i kopiowanie kawałków innych piosenek (najczęściej przytacza się „One”).
Warto też posłuchać kawałka audycji Zane’a Lowe’a – który wczoraj jako pierwszy puścił w BBC1 wyczekiwany długo singiel:

