Z pewnością nie spodziewaliście się w naszym serwisie artykułu o nowym prezesie TVP, Jacku Kurskim! Okazuje się, że należy poświęcić mu chwilę na DeathMagnetic.pl! Pan Jacek udzielił w czerwcu 2012 roku bardzo ciekawego wywiadu, w którym chwalił Slayera, a studencki festiwal Ursynalia nazwał „dobrą wiksą”.
Najciekawsze fragmenty rozmowy zamieszczamy poniżej. Szkoda tylko, że Gojirą Pan prezes się nie zachwycił. Może nowa płyta przekona go do twórczości Francuzów…
Jacek Nizinkiewicz: Co pan podarował dzieciom na Dzień Dziecka?
Jacek Kurski: Moja osiemnastoletnia córka Zuzia, zażyczyła sobie, żeby zafundować jej przylot z Brukseli i bilet na Ursynalia. Warszawscy studenci SGGW przygotowali wypasioną imprezę z asami światowego formatu, takimi jak Slayer, Limp Bizkit, czy Mastoodon.
Nieprawdopodobne, polski polityk zna Mastoodon i Slayer’a. Zrobił się z pana rockowy bulterier?
Bulterierem od dawna nie jestem, czego dowodem jest chociażby moja wyważona rozmowa z panem. Aż się boję, że się pan zdenerwuje, że ten wywiad jest za spokojny (śmiech). Przecież to wstyd nie słyszeć o legendarnych trash metalowcach ze Slayera, a studenci przygotowali zarąbistą wiksę. Córka była mi bardzo wdzięczna za dwa dni zabawy przy dźwiękach ciężkiego rocka. Dwudziestoletniego syna Antoniego zaprosiłem na wspólne oglądanie na żywo dwóch meczy: Hiszpania-Włochy i Hiszpania-Chorwacja w Gdańsku. Za bilety na jeden z tych meczów słono musiałem przepłacić na czarnym rynku. Bardzo się ucieszył, bo kocha piłkę nożną, a szczególnie Barcelonę, która stanowi połowę składu drużyny Hiszpanii. Najmłodszemu niespełna 5-letniemu Olusiowi żona w moim imieniu miała kupić jakiś drobiazg.
