Kiedy to w 2016 roku z powodów prywatnych zespół opuścił wokalista Austin Carlile, Aaron Pauley przejął rolę frontmana grupy. Od tego czasu sprawa nowego wydawnictwa w szeregach grupy była tematem tabu. Wszystkio zmieniło się za sprawą ich styczniowego albumu zatytułowanego „Defy„. Jak się okazało, muzycy złapali wiatr w żagle i ostatnio zadeklarowali swoją obecność w studiu razem z Joshem Wilburem. Of Mice & Men mają zamiar wydać nową płytę już w następnym roku.
Całą sytuację opisał jeden z muzyków:
Jesteśmy niesamowicie podekscytowani, aby być w studiu razem z Joshem. Jesteśmy jego ogromnymi fanami. Kiedy zdecydowaliśmy, że chcemy nagrać coś ciężkiego, jego nazwisko było pierwszym o czym pomyśleliśmy. Właściwie, to już prawie ukończyliśmy całe prace, na pewno połowa jest już za nami. Album będzie brzmiał potężnie i demonicznie.
